Specjalnie piszę "Radek", bo tak w internecie przedstawia się szef
MSZ i kandydat na kandydata PO w wyborach prezydenckich. Strona internetowa Sikorskiego ma adres: www.radeksikorski.pl.
W porównaniu z nim Bronisław Komorowski jest sieciowym konserwatystą. Apeluje, "by w prawyborach PO unikać niepotrzebnych fauli". Jego strona nazywa się www.bronislawkomorowski.pl. Jej design jest, delikatnie mówiąc, sprzed kilku lat, czyli z czasu kampanii parlamentarnej Platformy w 2007 r.
Komorowski trzyma się szablonu PO. Podobne strony jak on ma więcej posłów tej partii. Sikorski jest zaś internetowym indywidualistą. Logo PO pojawia się u niego tylko w lewym rogu i jest stosunkowo małe. Nie ma na jego stronie - inaczej niż u Komorowskiego - linków do strony PO, klubu parlamentarnego, Europejskiej Partii Ludowej czy Stowarzyszenia Młodzi Demokraci.
Sikorski ma lepsze, specjalnie wystylizowane zdjęcia, czcionkę jak z westernów, widoczny od pierwszych chwil skrót życiorysu. Widać jego ostatnie wpisy na twitterze i wypowiedzi medialne. Są one aktualizowane po kilka razy dziennie. Marszałek Sejmu nie korzysta z Facebooka, Twittera, Naszej-Klasy, ani YouTube'a, za pomocą których komunikuje się z wyborcami Sikorski. Komorowski ma kilka wypowiedzi do odtworzenia na wideo i chwali się, że wziął udział w internetowym czacie.
Na stronie Komorowskiego nie ma kalendarza spotkań, na których wyborcy mogą go posłuchać. U Sikorskiego wszystko widoczne jest na kilka dni naprzód. Widać, że nowe technologie są jego mocną stroną i ma kompetentnych ekspertów odpowiedzialnych za ten rodzaj komunikowania się z wyborcami.
Ale mimo tych nowinek technicznych Komorowski ma jedną przewagę nad Sikorskim także w sieci. Po wejściu na stronę marszałka od razu widać trzy wielkie wpisy. "Polakom potrzeba takiego prezydenta" - Władysław Bartoszewski. "Jestem zdecydowanie za Komorowskim" -
Tadeusz Mazowiecki. "Stawiam na Komorowskiego" -
Lech Wałęsa. Sikorski też ma dział pt. "Poparcie", ale w porównaniu z rywalem wypada blado.
Też są tam dobre nazwiska. Sławomir Mrożek,
Norman Davies, ale już nie, jeśli chodzi o polityków. "Radek Sikorski dla mnie osobiście jest wyrazicielem moich marzeń i wyrazicielem marzeń moich rówieśników" - pisze Sławomir Nitras, eurodeputowany PO. "Prezydent Polski powinien być zdecydowany i konkretny, a z drugiej strony musi wytwarzać wokół siebie atmosferę zaufania do Polski i Polaków. Taki jest właśnie Radosław Sikorski" - pisze inny eurodeputowany Platformy, Krzysztof Lisek "
Radosław Sikorski jest zdolny do przywrócenia Polakom entuzjazmu przedwyborczego, podobnego do tego z 2007 r." - to Jacek Rostowski, minister finansów, najbardziej znany polityk popierający Sikorskiego.
Szef MSZ ma lepszą stronę internetową, efektowniej wypada w mediach. Ale poparcia udzielonego Komorowskiemu przez wybitne osobistości nie jest w stanie przebić. Co weźmie górę: biegłość w posługiwaniu się nowymi technologiami czy wielkie nazwiska? Przekonamy się za kilka dni.