http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Debata: Komorowski - Sikorski

Renata Grochal, wbs, mb, Rzeszów
2010-03-20, ostatnia aktualizacja 2010-03-20 01:28

W niedzielę o godzinie 13 zacznie minister spraw zagranicznych. Ostatnie słowo będzie należało do marszałka Sejmu

W piątek w Sejmie trwała debata o dwuleciu rządu, gdy Sławomir Nowak i Joanna Mucha (oboje PO) na specjalnej konferencji losowali kolejność wystąpień w niedzielnej prawyborczej debacie Bronisława Komorowskiego z Radosławem Sikorskim. Marszałek i szef MSZ walczący o nominację partii na kandydata na prezydenta zetrą się w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.

Los ukryty w opakowaniu zabawki z jajka niespodzianki przesądził, że pierwszy w niedzielę zabierze głos Sikorski, zakończy zaś Komorowski.

Debata potrwa niecałą godzinę, odbędzie się bez publiczności, a kandydaci nie będą mogli rozmawiać ze sobą bezpośrednio, tylko odpowiadać na pytania przygotowane przez posłów Platformy.

Moderatorami będą Mucha i Nowak.

Komorowski w piątek odwiedził Rzeszów. - Jesteśmy w tej samej partii i realizujemy ten sam program. Tyle że ja go pisałem, a on go realizuje. Moja droga była prosta i naturalna. Nie byłem konikiem szachowym, który skakał po różnych marginesach politycznych - mówił marszałek o różnicach z Sikorskim, byłym ministrem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

W prawyborach 46 tys. członków PO wskaże kandydata na prezydenta. Od piątku zaczęło się głosowanie przez internet, wcześniej można było głosować korespondencyjnie.

Sikorski był wczoraj w Zielonej Górze, gdzie w biurze europosła Artura Zasady zagłosował internetowo na Komorowskiego. - Umówiliśmy się z Bronkiem, że będzie elegancko jak ja zagłosuję na niego, a on na mnie. Ale proszę, żebyście nie zrobili tak jak ja - powiedział Sikorski.

Wyniki głosowania poznamy 27 marca. W ostatnim sondażu CBOS wyraźną przewagę - zarówno wśród wszystkich wyborców, jak i wśród sympatyków PO - miał Komorowski.

Bronisław Komorowski - 58 lat, działacz opozycji demokratycznej, popiera go partyjny aparat, sprawia wrażenie pewnego wygranej: "Ja wygram, nie ma wyjścia, jestem chłopakiem z Woli i u nas się elegancików z morskiej piany traktowało różnie" - mówił

CREDO: Modernizacja po polsku. Duma z polskiej wolności i wola jej umacniania. Trzy razy "W": wolność, wspólnota, współpraca (z wywiadu dla "Gazety")

PLAN NA PREZYDENTURĘ:

- wspieranie modernizacji kraju (czyli szybkiej reformy służby zdrowia, systemu emerytalnego, zmiany w systemie finansów publicznych)

- zgodziłby się na osłabienie weta

- chce, by prezydent mógł występować z poprawkami na każdym etapie procesu legislacyjnego, nawet w podkomisji

- mówi, że jest zwolennikiem "naturalnego wchodzenia kobiet do polityki", ale podpisałby ustawę o parytecie

- jest za ustawą o in vitro

- przeciwnik ustawy dopuszczającej aborcję ze względów społecznych i refundacji antykoncepcji

- mówi, że nie będzie rzecznikiem PO („deklaracji:” Panie prezesie, melduję wykonanie zadania «nie będzie”)

- uważa, że reformy systemowe powinny być domeną rządu, ale mógłby wziąć część odpowiedzialności politycznej za jakąś trudną reformę





Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':