- Konsultowaliśmy się w sprawie kandydata z autorytetami świata prawniczego, w tym byłymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Prof. Wronkowska to kandydatka o najwyższych kwalifikacjach. Właśnie zaakceptowało ją prezydium klubu - powiedział "Gazecie" wiceprzewodniczący klubu PO Sławomir Rybicki.
2 marca w Trybunale zwolniło się jedno miejsce. Jest nieobsadzone, bo Platforma poprosiła o wycofanie się swojego poprzedniego kandydata Kazimierza Barczyka. Okazało się, że choć spełnia formalne wymogi, to jego prawnicze doświadczenie jest niewystarczające. W dodatku podawał nieścisłe dane dotyczące swojej prawniczej kariery i poparcia, jakie otrzymał.
Prof. Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz ma 66 lat. Jest wieloletnią członkinią Komitetu Nauk Prawnych PAN, a od czerwca 2007 r. jego przewodniczącą. Specjalizuje się w teorii i polityce prawa, szczególnie konstytucyjnego, a także w zagadnieniach legislacji. Od 1993 do 2007 była członkiem Rady Legislacyjnej przy premierze. Jest wiceprezeską Polskiego Towarzystwa Legislacji i członkinią Rady Międzynarodowego Stowarzyszenia Legislacji. Kieruje Katedrą Teorii i Filozofii Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
W tej chwili trwa zbieranie podpisów 50 posłów pod formalnym wnioskiem. Sejmowa komisja sprawiedliwości zaopiniuje jej kandydaturę prawdopodobnie na następnym posiedzeniu, a na kolejnym Sejm będzie mógł głosować nad nią i ewentualnymi innymi kandydatami.
Dla Gazety
Jerzy Stępień, b. prezes Trybunału
- To chyba najlepsza dziś kandydatura. Pani profesor należy do najwybitniejszych teoretyków prawa, jest następczynią prof. Zbigniewa Ziembińskiego - legendy w świecie prawniczym. Ma olbrzymi dorobek naukowy i jest najwyższej klasy ekspertem w sprawach legislacji. Wie wszystko o procesie stanowienia prawa i o tym, jaki jest i jaki być powinien system prawa. A z Trybunałem związana jest od początku, bo już na pierwszej rozprawie w 1989 r. występowała jako ekspert. Poza tym jest kobieta uroczą i elegancką, co jest nie bez znaczenia.