Passent, publicysta "Polityki", od kwietnia miał dołączyć do grona prowadzących program publicystyczny o godz. 15. Od marca prowadzą go na zmianę
Bronisław Wildstein i Rafał Ziemkiewicz z "Rzeczpospolitej", Tomasz Sakiewicz, naczelny "Gazety Polskiej", i Stanisław Janecki, były naczelny "Wprost". Nowy program wymyślił nowy dyrektor stacji Jacek Sobala. Jak tłumaczył, chodzi mu o to, by "Trójka" była mądrzejsza. Nie spodobało się to zespołowi "Trójki", bo Sobala godzinne pasmo oddał dziennikarzom spoza
radia - w większości prawicowcom publicystom.
Znany dziennikarz stacji Wojciech Mann powiedział nawet w wywiadzie dla "Newsweeka", że Sobala chce zrobić z "Trójki" tubę propagandową
PiS.
Program stał się powodem wciąż nierozwiązanego ostrego konfliktu Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III (należy do niego prawie cały zespół stacji) z dyrektorem Sobalą. Związek zażądał od zarządu Radia odwołania Sobali i zdjęcia tego programu. Negocjacje trwają, kolejna runda w środę.
- Nie chcę brać udziału w tej okropnej wojnie, nie jest mi potrzebna do szczęścia - mówił "Gazecie" Passent. - Więc zdecydowałem, że programu prowadzić nie będę. Poinformowałem już o tym dyrektora Sobalę.