Ostrowski nie chce zdradzić kim jest inwestor, ale - jak powiedział - ma on objąć 100 proc. udziałów Ad Novum. W styczniu wszyscy pracownicy dziennika otrzymali wypowiedzenia. - Znajdziemy jakąś formułę, by jedną decyzją kadrową odwrócić tę sytuację, być może wypowiedzenia zostaną wycofane. Chcielibyśmy by do pracy wróciło 90 proc. zespołu, by wrócili najlepsi, oczywiście jeśli są tym jeszcze zainteresowani i nie znaleźli sobie nowego zajęcia - dodał Ostrowski. W "Trybunie" pracowało ostatnio ok. 30 osób - kilkanaście z nich miało umowę o pracę, reszta pracowała na umowę-zlecenie. Ostatni numer "Trybuny" ukazał się w piątek 4 grudnia. Wydawanie gazety zawieszono "z powodu trudnej sytuacji materialnej". W sierpniu sąd odrzucił wniosek o upadłość wydawcy "Trybuny", który złożył jego największy wierzyciel, Zakłady Graficzne Dom Słowa Polskiego S.A. Sąd uznał, że wydawca "Trybuny" nie ma środków na zabezpieczenie procesu likwidacji. "Trybuna" ukazywała się od 1990 roku, wydawano ją po likwidacji "Trybuny Ludu". Ostatni egzemplarz był 6009. numerem dziennika.
Źródło: Gazeta Wyborcza