Nie było łatwo. Wiedziałem, że uznali Polaków za najbrzydszych facetów na świecie, do spółki z Rosjanami. Koleżanka robiła zdjęcia, a ja pierwszy raz wystąpiłem w roli modela. Żaden ze mnie kulturysta, więc gram seksownego kowboja. Rejestruję się w serwisie jako Robert.
Wypełniam profil: 25 lat, czarne włosy, brązowe oczy, sportowa sylwetka. Zawód: tłumacz. Status: wolny. Czego tu szukam: flirtu, imprez, nowych kontaktów. Wysyłam zgłoszenie.
Piękni oceniają Aplikuję do BeautifulPeople.com, portalu, który zrzesza najpiękniejszych ludzi na świecie. Piękni przeciwnej płci niż kandydat oglądają jego zdjęcie i profil, a potem głosują. Są cztery opcje: tak, raczej tak, raczej nie, nie. Procedura trwa 48 godzin. A jak mnie odrzucą? Można próbować wielokrotnie - np. z innym zdjęciem. Pewna Dunka aplikowała 30 razy - bez skutku. Ja się dostaję za pierwszym razem.
Sam zaczynam głosować. Agata, Marta, Ania, Kasia, Wiola. Szturmujemy piękny świat. Na początku listopada sporządzono ranking Top 21. Na ostatnich miejscach - Polacy z Rosjanami. Tylko 9 proc. mężczyzn z tych krajów przeszło kwalifikację do portalu. Polkom poszło lepiej - 23 proc. (9. miejsce). Najlepsi byli Szwedzi (65 proc.), Brazylijczycy (45 proc.), Duńczycy (40 proc.) i Włosi (39 proc.). Najlepsze - Norweżki (76 proc.), Szwedki (68 proc.), Islandki (66 proc.) i Brazylijki (45 proc.). Jak będzie nas więcej, dalej zajdziemy. Rodaków oceniam łagodnie.
Piękni, którzy odwiedzą mój profil, mogą oceniać zdjęcia. Czekam z niepokojem. Zjawia się pierwsza wielbicielka, Beata. Dwóm fotkom daje 10/10. Odwdzięczam się tym samym i zagaduję:
- Piękna Beato, co myślisz o pomyśle: łączyć pięknych, wykluczać brzydkich?
- Piękno - rzecz gustu. Dla mnie to tylko zabawa. Myślisz, że ktoś traktuje to poważnie?
Robert Hintze, Kanadyjczyk, założyciel BeautifulPeople.com: - Gdy parę lat temu szukałem dziewczyny przez internet, dostrzegłem wady wszystkich serwisów. Dostawałem maile od brzydkich osób, z którymi nie chciałem mieć nic wspólnego. Pomyślałem: czemu nie stworzyć portalu wyłącznie dla ludzi pięknych? Jesteśmy kontrowersyjni, ale szczerzy. Gdy bawisz się na imprezie, szukasz dziewczyn o atrakcyjnym wyglądzie. U nas masz ich pod dostatkiem. Oddzielamy gazele od hipopotamów. Na sukces naszej firmy składają się: piękno, miłość, seks i pieniądze. Te pragnienia określają naturę ludzką.
Pierwsza wersja strony ruszyła w 2002 roku w Danii, dziś obejmuje zasięgiem cały świat. W Polsce działa od jesieni 2009 roku. Dotychczas odrzucono ok. 2 mln kandydatów ze 190 krajów. Przyjęto 580 tys. członków. Polska jest dla BeautifulPeople.com piątym największym rynkiem na świecie (po Brazylii,
USA, Wielkiej Brytanii i Rosji).
Piękni się poznają Spotykam ludzi na forach dyskusyjnych. Tematyka: państwa. Najliczniejsza grupa to
Brazylia (868 członków). Druga - Polska (228). Dalej: Hiszpania (186), Rosja (158), Litwa (156), Włochy (152). Polacy zaczęli wątek pt. "Poznajmy się". Prowokuję dyskusję: - Podoba mi się idea tego portalu: łączyć pięknych, wykluczać brzydkich.
Katarzyna: - Im więcej pięknych wokół ciebie, tym atrakcyjniejsza wydajesz się dla otoczenia:).
Żaneta: - Wygląd ma przyciągać, a charakter zatrzymać:).
Mam dość Polaków. Szukam zagranicznych kontaktów. W lewym dolnym rogu - czat dla wszystkich:
Caroline,
Francja: - Chcesz się spotkać?:)
Ivana, USA: - Tul mnie, całuj, podnieć, zabij!
Mariana, Brazylia: - Nie patrz za siebie i nie pytaj "dlaczego?". Patrz przed siebie i pytaj "czemu nie?".
Elle,
Australia: - Ponad 6 tys. kandydatów! Na razie dałam "tak" paru przystojniakom z Ameryki Południowej i Europy. Powodzenia!
Caroline rezygnuje ze spotkania. Ivana nie odpisuje. Mariana zostaje moją znajomą. O Elle jeszcze usłyszymy.