W styczniu mieszkańcy Śląska i Małopolski byli pozbawieni prądu nawet przez dwa tygodnie - trakcja elektryczna w wielu miejscach została zerwana z powodu oblodzenia lub przez drzewa łamiące się pod ciężarem śniegu.
Za brak prądu odbiorcom należą się rekompensaty. Początkowo Enion postępował według wewnętrznej instrukcji, której stosowanie wydłużało wypłaty. Instrukcja - jak ocenił Urząd Regulacji Energetyki - pozwalała przekraczać dozwolony termin 30 dni na rozpatrzenie wniosków i dlatego była niezgodna z prawem. URE groził drastycznymi karami za opóźnienia. Po publikacji "Gazety" Enion zapewniał, że instrukcja jest jak najbardziej zgodna z prawem i wręcz świadczy o dbałości firmy o dobro klientów. Teraz to już nieaktualne. Enion wszystkim odbiorcom domagającym się rekompensat udziela odpowiedzi odmownych.
- Nie ma podstaw do uznania wniosków o wypłatę bonifikat - mówi Ewa Groń, rzeczniczka Enionu. - Szkody i przerwy w dostawie energii były efektem działania siły wyższej. Zostały wywołane poprzez niespotykane dotąd katastrofalne warunki atmosferyczne, których pojawienia się nie można było przewidzieć i których skutkom nie można było zapobiec.
Rzeczniczka powołuje się na art. 435 par.1 kodeksu cywilnego, według którego przedsiębiorstwo nie może ponosić konsekwencji za awarie, jeśli wystąpiły "wskutek siły wyższej".
Odszkodowania należą się, gdy odbiorca z powodu braku prądu poniósł konkretne straty. Bonifikaty - jeśli prądu nie było odpowiedni długo, bez związku z poniesionymi stratami.
- Jeżeli potwierdzi się, że spółka odmawia naliczania i wypłaty bonifikat, powołując się na warunki atmosferyczne, zostanie dotkliwie ukarana - ostrzega Mariusz Swora, prezes URE. - Mam prawo do nałożenia w takim przypadku kary w wysokości do 15 proc. przychodów z działalności koncesjonowanej w poprzednim roku.
Jak twierdzi Ewa Groń, Enion ma ekspertyzy prawne, techniczne i meteorologiczne potwierdzające zaistnienie "siły wyższej".
- Uzależnianie wypłaty bonifikat od "siły wyższej" jest całkowicie nieuzasadnione - mówi prezes Swora. - Rozporządzenie taryfowe nie warunkuje wypłaty jakimikolwiek czynnikami. Bonifikaty mają zostać naliczone i wypłacone niezwłocznie po rozpatrzeniu wniosku. Jeszcze w listopadzie zwracałem się do ministra gospodarki z wnioskiem o daleko idące uproszczenia procedury naliczania bonifikat. Proponowałem, aby były rozliczane automatycznie w rachunku za energię, bez konieczności kierowania do przedsiębiorstwa pisemnego wniosku. Wnioskowałem także o podwyższenie bonifikat z pięciokrotności do dziesięciokrotności ceny energii.
URE nadal bada poprzednią instrukcję Enionu pod kątem jej zgodności z przepisami. Oceniane jest również, czy Enion dochował należytej staranności przy utrzymaniu sieci, by awaria tej skali nie mogła się wydarzyć. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, URE przeprowadzi wizje lokalne i nie będzie się opierał jedynie na dokumentach, jak czyni zazwyczaj. W
TVN CNBC Biznes wiceprezes URE Marek Woszczyk przypominał, że sam Enion informował podczas awarii, że na linie kładły się nie tylko drzewa pierwszego, ale drugiego i trzeciego rzędu.