Przy okazji obsługa techniczna na lotnisku w Talinnie szkoliła się w obsłudze lądujących tam natowskich maszyn, a oficerowie Sojuszu na ziemi ćwiczyli się w dowodzeniu międzynarodowymi grupami bojowymi oraz w naprowadzaniu samolotów na cel.
To piąte ćwiczenia lotnicze, które NATO organizuje w krajach bałtyckich od czasu ich wstąpienia do Sojuszu w 2004 r.
Litwa,
Łotwa i
Estonia nie mają lotnictwa i ich przestrzeń powietrzną patrolują samoloty innych państw NATO. Obecnie półroczny dyżur na litewskim lotnisku w Szawle pełnią Francuzi.
Choć ćwiczenia trwały tylko jeden dzień, zirytowały Moskwę. Dmitrij Rogozin, przedstawiciel Rosji przy NATO, zażądał przedstawienia szczegółowego scenariusza manewrów. - Chcemy wiedzieć, kogo określano w nich mianem agresora - oświadczył.