- To wszystko musi kosztować setki milionów złotych - mówię, patrząc na plany, które architekci redemptorystów złożyli w toruńskim magistracie.
- Co najmniej - potwierdza Adam Popielewski, szef wydziału architektury i budownictwa.
Ludzie o. Tadeusza Rydzyka umówili się z urzędnikami, że w kwietniu zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę świątyni. Popielewski dodaje, że jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, pozwolenie zostanie wydane w czerwcu. Zaraz potem rozpocznie się budowa.
- Prosimy o modlitwę za budowę świątyni wotum wdzięczności za
Jana Pawła II z obrazem matki Bożej Częstochowskiej, przed którym rozwiązywał problemy Kościoła i świata w swej watykańskiej kaplicy - mówi o. Rydzyk na antenie swojej stacji. - Dziękujemy każdemu za symboliczną cegiełkę, pomoc we współbudowaniu tej świątyni.
Kościół (o planach jego budowy "Gazeta" już informowała) powstanie w pobliżu Portu Drzewnego nad Wisłą, przy trasie wylotowej na Bydgoszcz. Świątynia będzie miał dwa poziomy, wielką ażurową kopułę zwieńczoną koroną i pomieści 3 tys. osób. Rozmiarami odpowiada potężnej bazylice w Bydgoszczy.
Sponsorzy, którzy wpłacą największe kwoty (powyżej 1 tys. zł), mogą liczyć na tabliczki z nazwiskami wewnątrz obiektu.
Nowością są kolejne plany redemptorysty. Okazuje się, że wokół świątyni powstanie nowoczesny kompleks rekreacyjny.
- Na razie robione są przymiarki do wyznaczenia terenu pod lokalizację kolejnych inwestycji - mówi dyr. Popielewski. - Domyślam się, że będą realizowane w miarę posiadanych środków.
Największym z projektowanych obiektów jest aquapark z hotelem, restauracją, tarasami widokowymi, spa i salami konferencyjnymi. O. Rydzyk wykorzysta w aquaparku wodę geotermalną z podziemnych odwiertów, która - jak twierdzą jego współpracownicy - ma właściwości lecznicze. Gorąca woda ma ogrzać także cały kompleks.
Przy okazji rozbudowany zostanie też kompleks uczelni o. Rydzyka oraz
studia TV Trwam i Radia Maryja. Będzie też hala widowiskowo-sportowa z krytym basenem olimpijskim. Zresztą cały kompleks z lotu ptaka przypomina wioskę olimpijską. W Porcie Drzewnym naszkicowano przystań jachtową i tor regatowy dla wioślarzy z trybunami, między nimi amfiteatr. Ich budowa będzie wymagała jednak zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zgody Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, bo powstałyby na terenach zalewowych.
Ale to nie koniec planów redemptorysty. Na mapie, do której dotarła "Gazeta", widać też dom spokojnej starości i
mieszkania dla pracowników obsługi kompleksu. Nie zapomniano także o parkingach na auta osobowe i autokary.
- Dla Torunia to inwestycja o ogromnym znaczeniu - podkreśla Adam Popielewski. - Przyciągnie nie tylko tysiące pielgrzymów, ale także turystów i młodzież chcącą wypocząć w atrakcyjnym miejscu. Skorzystają też na tym mieszkańcy miasta.
Gdy o. Rydzyk rozpoczynał odwierty geotermalne, zapewniał, że obiekty będą dostępne dla wszystkich.