http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Następca tronu na Podlasiu

jame, tuli, Białystok
2010-03-17, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 20:58

Książę Karol ambasadorem puszczy

Książę Karol i żubr z Białowieży
Fot. AP/Czarek Sokolowski
Książę Karol i żubr z Białowieży
ZOBACZ TAKŻE
- Bogu dziękuję za to, że są tacy wspaniali ludzie ja wy - tak książę Karol, który odwiedził wczoraj Puszczę Białowieską, zakończył spotkanie z ekologami. Obiecał wesprzeć ich starania o poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego. Następca tronu nie odmówił też Albertowi Litwinowiczowi, wójtowi Białowieży, który poprosił go o ambasadorowanie na rzecz Puszczy Białowieskiej.

Z młodzieżą z lokalnych szkół brytyjski następca tronu rozmawiał głównie o oszczędzaniu energii i recyklingu. Starsi uczniowie prezentowali wyniki swoich badań, z których wynika, ile można oszczędzić, jeśli się zgasi niepotrzebne światła w domach. Młodsi pochwalili się rzeźbami i ubraniami sporządzonymi ze śmieci. Podarowali mu kilka wykonanych z odpadów obrazków. Jeden z nich przedstawiał rysia.

- Ryy..., rryyss - próbował wymówić książę Karol, a potem pojechał zobaczyć żubry w rezerwacie. Zwiedził też najstarszą część Białowieskiego Parku Narodowego - rezerwat ścisły chroniący las, w którym człowiek nigdy nie gospodarował. Na koniec brytyjski gość przeleciał śmigłowcem do położonych kilkadziesiąt kilometrów na północ Kruszynian. Spotkał się z żyjącymi tu Tatarami. Gospodarze pokazali mu swój drewniany meczet, wykonali regionalne tańce i poczęstowali specjałami tradycyjnej kuchni tatarskiej: pierekaczewnikiem i kibynami.

Z powodu bólu kręgosłupa w wyprawie na Podlasie mężowi nie towarzyszyła księżna Camilla Parker Bowles. Dzisiaj, ostatniego dnia pobytu w Polsce, małżonkowie mają spotkać się z żołnierzami Pierwszej Brygady Pancernej w Wesołej, którzy szykują się do wyjazdu na misję do Afganistanu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy