http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polska nad przepaścią

Agata Nowakowska
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 10:40

"Rzeczpospolita" po raz kolejny straszy na swojej jedynce: "Gospodarka w letargu". W weekendowym wydaniu niezwykle pesymistycznie rozpisywała się o bardzo wysokim deficycie budżetowym po pierwszych dwóch miesiącach roku. Natychmiast podchwyciły tego "newsa" telewizyjne "Wiadomości".

Agata Nowakowska
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Agata Nowakowska
Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to pokłosie bicia na alarm przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który na kongresie PiS siał strach jakoby Polska stała nad przepaścią, jak zadłużona po uszy Grecja. Zobacz artykuł na: Rzeczpospolita.pl.

Owszem, deficyt jest wysoki, ale to dlatego, że zawsze na początku roku Ministerstwo Finansów spłaca stare długi, np. ZUS.

"Rzeczpospolita" jest specjalistką od cytowana alarmistycznych prognoz, które maja to do siebie, że się nie sprawdzają. Ekonomiści cytowani przez tę gazetę wieszczyli w ubiegłym roku recesję (nawet - 2 proc.), a był 1,7 proc. wzrost. Byliśmy najlepsi w Europie. Prorokowali także podnoszenie podatków, co okazało się niepotrzebne. W tym roku rząd prognozuje 3 proc. wzrost gospodarki, co nie jest złą prognozą, zważywszy na to, że wychodzimy dopiero z najgroźniejszego powojennego kryzysu.

Czy to znaczy, że jest super? Nie, wszyscy wiemy, że jesteśmy zadłużeni, wysokość naszego deficytu całego sektora finansów publicznych przekreśla marzenia o szybkim przyjęciu euro. Rząd musi zabrać się za obiecane w "Planie rozwoju i konsolidacji finansów" reformy. Dziennikarze powinni go z tego rozliczać, a nie głupio straszyć.

Prawybory cieszą PO

Cały czas w gazetach pełno jest platformerskich prawyborów. Działacze tej partii są z nich bardzo zadowoleni. - To świetna zabawa. To tak, jakbyśmy uczestniczyli w zawodach sportowych między Małyszem a Kowalczyk, wiemy, że ktokolwiek wygra, to i tak złoty medal będzie nasz - cytuje anonimowo polityka PO "Rzeczpospolita".

Według sondażu "Rz" wyborcy Platformy Obywatelskiej wolą by kandydatem tej partii na prezydenta był marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (60 proc.). Szefa MSZ Radosława Sikorskiego popiera prawie o połowę mniej ankietowanych (35 proc.). Okazuje się, że Sikorski wcale nie zwycięża w grupie najmłodszych wyborców (18-29 lat), ma przewagę nad Komorowskim tylko wśród 30-latków.

Wszystkie media donoszą, że dojdzie prawdopodobnie do pojedynku na słowa między kandydatami, ale nie w telewizji - jak wolałby Sikorski - a w Sejmie na forum klubu PO. Cytowani przez "Polskę" politycy PO twierdzą, że w wewnątrzpartyjnych sondażach prowadzi Komorowski, debata telewizyjna mogłaby być ostatnią szansą dla Sikorskiego, dlatego do niej prze. Szef MSZ jest tak zajęty prawyborami, że nie pojechał na kolejny nieformalny szczyt szefów dyplomacji krajów UE, tym razem w Finlandii (wcześniej nie zawitał na podobne spotkanie do Kordoby).

Pawlak w grze, Palikot poza grą

Śmiałe plany snuje w "Polsce" polityk PSL Stanisław Żelichowski. Jest on prawie pewien, że prezes ludowców Waldemar Pawlak wystartuje na prezydenta i - uwaga! - może nawet wejść do II tury. Czytaj na: Polskatimes.pl.

"Polska" rozwodzi się nad polityczna przyszłością platformerskiego rozrabiacza Janusza Palikota. Według niej premier Tusk rozważa na poważnie zawieszenie Palikota do czasu majowego kongresu, bo ma już dosyć jego wyskoków. Sam Palikot opowiada w mediach, że za to, że "wziął na siebie rolę głównego zabijaki partii" chciałby teraz dostać nagrodę w postaci ważnego stanowiska w partii lub rządzie.

"Polska" odnotowuje też marzenia lidera Samoobrony Andrzeja Leppera, by powrócić dzięki wyborom samorządowym do poważnej polityki. Nie ma na to raczej szans, politycy i wyborcy Samoobrony poszli w rozsypkę, część przerzuciła się na PSL, inni na PiS.

Kurtyka znów lustruje

W "Rz" wywiad z prezesem IPN Januszem Kurtyką. Krytykuje on projekt nowelizacji ustawy o Instytucie, autorstwa PO. Jego zdaniem "upolityczni on kierownictwo IPN", sposób wyboru Rady IPN (ma zastąpić obecne Kolegium) może według doprowadzić do wybierania do tego grona "osób uwikłanych we współpracę ze służbami specjalnymi PRL". Prezes Kurtyka nie byłby sobą, gdyby kogoś nie obrzucił błotem. Dokłada kamyczek w dyskusji o przeszłości Ryszarda Kapuścińskiego. - Po prostu trzeba jasno stwierdzić, że ten wybitny pisarz i reporter był mocno uwikłany we współpracę z komunistycznymi służbami". Czytaj na: Rzeczpospolita.pl. Tymczasem biograf reportera, Artur Domosławski, na podstawie zachowanych dokumentów i rozmowy (anonimowej) z przedstawicielem służb, wywiódł, że Kapuściński owszem rozmawiał z wywiadem PRL, ale nie był żadnym ważnym agentem, polskie służby nie interesowały się specjalnie Afryką i Ameryką Łacińską, Kapuściński nikomu nie zrobił krzywdy, część jego informacji to po prostu materiały pisane dla PAP.

Kopacz znieczuli rodzące

"Dziennik Gazeta Prawna" raportuje, że czterech na dziesięciu polskich lekarzy ma problem z rozpoznaniem przemocy u badanego dziecka. To niepokojące dane. Jest też dobra wiadomość: jest szansa na to, by Polki nie musiały rodzic w bólach, a znieczulenie do porodu było bezpłatne. Minister zdrowia Ewa Kopacz dotąd była temu przeciwna, bo NFZ nie ma na to pieniędzy, podobno jest też za mało anestezjologów. Jednak zespół ekspertów powołany przez resort chciałby zapewnić Polkom możliwie szeroki dostęp do znieczulenia. Jednym z pomysłów skąd wziąć na to pieniądze jest dopłacanie do znieczulenia przez samorządy.

  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg