http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie ma śledztwa za kartofla

kfk
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-15 20:19

Remigiusz Signerski, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach: - Nazwanie kogoś Żydem nie jest obraźliwe ani niegrzeczne. Natomiast określenia "kaczka" - od nazwiska, i "kartofel" - od wyglądu niskiego, korpulentnego mężczyzny, są lekceważącymi przezwiskami, lecz nie naruszają godności pana prezydenta. To nieładny sposób dyskutowania, ale nie wyczerpuje znamion przestępstwa.

Lech Kaczyński
Fot. MINDAUGAS KULBIS AP
Lech Kaczyński
W ten sposób prokuratura uzasadniła odmowę wszczęcia śledztwa po doniesieniu lokalnego działacza PiS w sprawie rzekomego znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego wpisami na forum internetowym "Expressu Kaszubskiego". Decyzja nie jest prawomocna. Zostanie dostarczona Lechowi Kaczyńskiemu i Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku. Strony te mogą się od niej odwołać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':