Remigiusz Signerski, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach: - Nazwanie kogoś Żydem nie jest obraźliwe ani niegrzeczne. Natomiast określenia "kaczka" - od nazwiska, i "kartofel" - od wyglądu niskiego, korpulentnego mężczyzny, są lekceważącymi przezwiskami, lecz nie naruszają godności pana prezydenta. To nieładny sposób dyskutowania, ale nie wyczerpuje znamion przestępstwa.
Fot. MINDAUGAS KULBIS AP
Lech Kaczyński
W ten sposób prokuratura uzasadniła odmowę wszczęcia śledztwa po doniesieniu lokalnego działacza PiS w sprawie rzekomego znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego wpisami na forum internetowym "Expressu Kaszubskiego". Decyzja nie jest prawomocna. Zostanie dostarczona Lechowi Kaczyńskiemu i Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku. Strony te mogą się od niej odwołać.