http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk i tajemnicza pielęgniarka Ewa

d
2010-03-15, ostatnia aktualizacja 2010-03-15 09:13

Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnił w audycji "Poranek Radia TOK FM", że "pielęgniarka Ewa", czyli osoba mająca ilustrować manipulację Donalda Tuska, istnieje naprawdę. W jej istnienie zwątpił Tomasz Sekielski w swoim filmie dokumentalnym "Władcy marionetek". - To jest nieprawda - zapewnił w TOK FM Graś.

Donald Tusk
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Donald Tusk
Podczas debaty w 2005 roku z Lechem Kaczyńskim Donald Tusk powoływał się na rozmowę z pielęgniarką "panią Ewą", która miała opowiadać mu o swoich niskich zarobkach. W swoim filmie dokumentalnym "Władcy marionetek" Tomasz Sekielski udowadniał, że żadnej pielęgniarki o imieniu Ewa nie było, zaś Tusk podał najprawdopodobniej uśrednioną pensję pielęgniarek z jednego ze szpitali.

- To jest nieprawda. Poprosiłem żeby zgromadzić dokumenty w ówczesnym sztabie wyborczym. Pielęgniarka jest. Podpisaliśmy z panią Ewą umowę na wykorzystanie jej imienia, nazwiska i informacji o zarobkach. Pamiętam, że to wszystko odbywało się zgodnie z prawem - żeby zabezpieczyć możliwość posługiwania się tymi danymi. Zarzut, że "żadnej pielęgniarki" nie było jest na szczęście nieprawdziwy - powiedział w Poranku Radia TOK FM Paweł Graś



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':