W piątek szef CBA Paweł Wojtunik zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez swojego poprzenika Mariusza Kamińskiego. Wojtunik podejrzewa, że Kamiński jako szef Biura nadużył władzy, angażując funkcjonariuszy w tropienie pochodzenia majątku b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego (prokuratura śledztwo umorzyła, bo żadnego przestępstwa nie było).
Także w piątek
SLD zapowiedziało złożenie wniosku o wszczęcie śledztwa przeciwko b. premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mariuszowi Kamińskiemu. Chodzi o to, że Kaczyński dopiero po 13 miesiącach od powołania CBA wydał zarządzenie w sprawie dokumentów legalizacyjnych dla agentów Biura. SLD twierdzi, że CBA przez te 13 miesięcy nie miało prawa prowadzić operacji specjalnych, a prowadziło.
Ciekawe, prawda? I istotne, bo przecież może chodzić o możliwość nadużycia władzy przez szefa służby. Ale w piątkowych głównych "Wiadomościach" TVP1 o tym ani mru-mru. Co nie dziwi, bo te informacje nie byłyby miłe "politycznemu opiekunowi" "Wiadomości" - czyli
PiS.
A gdyby "Wiadomości" się na taki materiał jednak zdecydowały, to musiałyby zapytać tzw. drugą stronę, czyli Mariusza Kamińskiego, np. o to, czemu wykorzystano Biuro do akcji sprawdzania plotki o Kwaśniewskich. Albo czy CBA miało prawo prowadzić tajne operacje bez zarządzenia premiera. Zaś Jarosława Kaczyńskiego o to, dlaczego nie wydał tego zarządzenia przez 13 miesięcy. Przecież CBA to było "ukochane dziecko", więc dlaczego tak tę sprawę zaniedbał?
Jednak te dwie informacje - na szczęście - odnotowała TVP Info, która jest pod opieką SLD.
To kolejny dowód na to, że PiS i Sojusz podzieliły między sobą w mediach publicznych nie tylko fotele prezesów, dyrektorów, kierowników i redaktorów. I nie tylko programy. Nie zrobiły nawet wyjątku dla samych informacji. Są takie, które nie mają prawa ukazać się w programie "otoczonym opieką" PiS, ale których antena lewicowa nie pominie.
Widz TVP musi więc pilnie uczyć się operować pilotem, tak by dowiedzieć się, co chce przemilczeć prawica, a nagłośnić lewica. I na odwrót.