http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Warszawa: Gronkiewicz-Waltz i rozbita konkurencja

Jan Fusiecki
2010-03-15, ostatnia aktualizacja 2010-03-14 18:05

Choć bilans czteroletnich rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz jest mizerny, Warszawa najpewniej znów wybierze ją na prezydenta. Konkurencję ma bowiem słabą i rozbitą. Od stolicy rozpoczynamy cykl "Kto weźmie miasta"

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Wojciech Olejniczak
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Wojciech Olejniczak
Władysław Stasiak
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Władysław Stasiak
Marek Borowski
Fot. Dominik Sadowski / AG
Marek Borowski
SONDAŻ
Czy zagłosujesz na Hannę Gronkiewicz-Waltz?

Tak
Nie
Nie wiem na kogo zagłosuję
Nie zagłosuję wcale

- Hanna Gronkiewicz-Waltz ma reelekcję w kieszeni. Nasz cel to jej zwycięstwo już w pierwszej turze, a w wyborach do rady miasta wynik pozwalający na samodzielne rządy - zapowiadają warszawscy działacze PO. I wyliczają swoje atuty. Była prezes NBP to pierwszy w dziejach warszawskiego samorządu polityk pierwszej ligi, który poświęcił się stolicy. Dla Lecha Kaczyńskiego warszawska prezydentura tylko była etapem w marszu po władzę, odszedł z ratusza przed końcem kadencji. Podobnie Paweł Piskorski, który ustąpił, by zająć miejsce w ławach poselskich.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostanie wierna warszawiakom, którym dała ambitny program inwestycyjny na dwie kadencje - mówią w ratuszu.

Jednak opozycja nie bez racji przypomina, że większości obietnic nie zrealizowała. Miały powstać nowe mosty - buduje się jeden i na pewno nie będzie gotów w tym roku. Nie przeprowadzono reformy i prywatyzacji spółek miejskich, co miało przynieść budżetowi stolicy dodatkowy zastrzyk pieniędzy. Ratusz wolał brać pożyczki. Warszawska PO na niespotykaną skalę rozbudowała sieć dzielonych według politycznego klucza synekur w zależnych od niej instytucjach. Poprawa nastąpiła jedynie w inwestycjach, ale wyłącznie w odniesieniu do rządów PiS, który tę dziedzinę rozłożył na łopatki.

Te fakty nie przekładają się jednak na przedwyborcze sondaże. Platforma, której Hanna Gronkiewicz-Waltz jest wiceszefową, ma wciąż najlepsze notowania w kraju, które mają znaczący wpływ na wyniki wyborów w Warszawie.

PiS nie wierzy w zwycięstwo. Nie ma nawet oficjalnego kandydata na prezydenta. Pojawiające się na giełdzie nazwiska Władysława Stasiaka (szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, były wiceprezydent Warszawy) czy Mariusza Błaszczaka (szef warszawskiego PiS, były szef kancelarii premiera Kaczyńskiego) uzyskują w sondażach słabe poparcie. Dlatego działacze nieśmiało mówią o poszukiwaniu autorytetu spoza bieżącej polityki. To niełatwe, bo środowiska akademickie na PiS patrzą niechętnie.

Zaskakująco dobre notowania mają politycy lewicy - Marek Borowski i Dariusz Rosati. Według większości badań to właśnie oni, a nie kandydat PiS, mają szansę na drugą turę. Kłopot w tym, że żaden nie zdecydował się na start. Za to SLD już w ubiegłym tygodniu ogłosił, że wystawi Wojciecha Olejniczaka. - To jedyny pierwszoligowy kandydat, który się zgodził - tłumaczą w Sojuszu. Jednak w jego zwycięstwo nikt w partii nie wierzy. W dodatku jego start wróży bratobójczą walkę między kandydatami lewicy. Skłócone z SLD środowisko SdPl nie poprze Olejniczaka i najpewniej namówi do startu Borowskiego lub Rosatiego. Głosy lewicy się rozbiją, na czym skorzystają PiS i PO. Konkurencyjne samorządowe listy SLD oraz SdPl, PD i komitetów lokalnych wróżą katastrofę tych formacji w wyborach do rady miejskiej. Według sondaży tak podzielona lewica zdobywa od trzech do sześciu miejsc w radzie miasta, a PO ma szansę na uzyskanie większości pozwalającej na samodzielne rządy.



Jesienią wybory samorządowe - w tym prezydentów miast. Jak rozkładają się siły? W Rzeszowie nie ma mocnych na popularnego prezydenta Tadeusza Ferenca. Ciekawe za to, jaki będzie w Łodzi krajobraz pod odwołanym Jerzym Kropiwnickim? W krajobrazie Poznania dominuje PO z Ryszardem Grobelnym ... Przez kolejne dni dziennikarze "Gazety" opiszą prezydencką rywalizację w różnych miastach. Rozpoczynamy od stolicy. Jutro Łódź, pojutrze Poznań.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 48 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Stadion Narodowy gotowy. Należy się premia?

Stadion Narodowy nie jest bublem. A szef jego budowy ma na koncie - oprócz wpadek - kawał dobrej roboty. Ale...

Koszmar, a nie terapia dzieci

Korzystanie z toalety tylko w wyznaczonych godzinach, pacjenci to jednocześnie osoby sprzątające szpital... Co jeszcze dzieje się w radomskim szpitalu psychiatrycznym?

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':