W „
Gazecie Świątecznej” z 6-7 III ukazał się artykuł prof. Joanny Tokarskiej-Bakir „Statystyka jako fetysz”, polemika z moim wykładem „Zwykli Polacy patrzą na Żydów” wygłoszonym w grudniu 2009 r. na Uniwersytecie Warszawskim.
Z interpretacjami prof. Tokarskiej-Bakir się nie zgadzam (sama nie jest ich pewna, bo pyta: „Chyba nie przeinterpretowuję intencji?”), ale różnice między badaczami są rzeczą naturalną i posuwają badania naprzód. Moje zastrzeżenie budzi co innego - podjęcie w druku polemiki z wykładem jeszcze niewydrukowanym.
Skrót wykładu opublikowała „Gazeta" (16 I 2010) i polemistka mogła była ograniczyć się do tego tekstu. Tymczasem odnosi się do jego pełnej, rozdawanej przeze mnie, ale jeszcze nie opublikowanej wersji. Przytacza nawet fragmenty wykładu i polemizuje z nimi - zwłaszcza z tymi, które dotyczą teorii i metody i nie zmieściły się w skrócie ogłoszonym w „Gazecie".
Sądzę, że nie jest to dobra praktyka.
Logicznie biorąc, najpierw ukazuje się tekst, a potem polemika, a nie odwrotnie. Nie jest też dobrze, gdy czytelnicy poznają poglądy autorów z polemik, a nie z ich własnych tekstów (nie wiadomo, skąd pochodzi cytat, że gazety tematom żydowskim poświęcają "p r z e s a d n i e dużo miejsca" - w każdym razie nie ode mnie).
Przy okazji: nagranie wideo z wykładu, z którym prof. Tokarska-Bakir tak pośpiesznie polemizuje, można obejrzeć na stronie
www.uo.uw.edu.pl.