http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

List. Antoni Sułek o "Statystyce jako fetyszu"

Antoni Sułek
2010-03-15, ostatnia aktualizacja 2010-03-12 19:15

W „Gazecie Świątecznej” z 6-7 III ukazał się artykuł prof. Joanny Tokarskiej-Bakir „Statystyka jako fetysz”, polemika z moim wykładem „Zwykli Polacy patrzą na Żydów” wygłoszonym w grudniu 2009 r. na Uniwersytecie Warszawskim.

Z interpretacjami prof. Tokarskiej-Bakir się nie zgadzam (sama nie jest ich pewna, bo pyta: „Chyba nie przeinterpretowuję intencji?”), ale różnice między badaczami są rzeczą naturalną i posuwają badania naprzód. Moje zastrzeżenie budzi co innego - podjęcie w druku polemiki z wykładem jeszcze niewydrukowanym. Skrót wykładu opublikowała „Gazeta" (16 I 2010) i polemistka mogła była ograniczyć się do tego tekstu. Tymczasem odnosi się do jego pełnej, rozdawanej przeze mnie, ale jeszcze nie opublikowanej wersji. Przytacza nawet fragmenty wykładu i polemizuje z nimi - zwłaszcza z tymi, które dotyczą teorii i metody i nie zmieściły się w skrócie ogłoszonym w „Gazecie".

Sądzę, że nie jest to dobra praktyka.

Logicznie biorąc, najpierw ukazuje się tekst, a potem polemika, a nie odwrotnie. Nie jest też dobrze, gdy czytelnicy poznają poglądy autorów z polemik, a nie z ich własnych tekstów (nie wiadomo, skąd pochodzi cytat, że gazety tematom żydowskim poświęcają "p r z e s a d n i e dużo miejsca" - w każdym razie nie ode mnie).

Przy okazji: nagranie wideo z wykładu, z którym prof. Tokarska-Bakir tak pośpiesznie polemizuje, można obejrzeć na stronie www.uo.uw.edu.pl.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Droższe papierosy = mniej palaczy

Podniesienie akcyzy na papierosy zwiększy wpływy do budżetu państwa i uratuje życie 7 proc. Polaków - twierdzi w najnowszym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia

Prosty scenariusz z nieoczekiwaną puentą

Fakt, panie władzo, wystąpiłam w filmie porno, w trójkąciku. On jeden i nas dwie. Fakt, dostałam za to 1200 zł, ale liczyłam na dyskrecję! A teraz, fakt, dostałam SMS. Mam zapłacić 500 zł, bo inaczej wpuszczą film do sieci. No jak tak można?!

DODATKI I KOLEKCJE GAZETY WYBORCZEJ

W środę z ''Gazetą'':

  • Gazeta Dom