http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przyjazne państwo atakuje Tuska

Łukasz Antkiewicz, Tokfm.pl
2010-03-12, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 19:36

Zamiast informacji o pracach komisji "Przyjazne państwo" blog krytykujący rząd. Oficjalna witryna komisji Janusza Palikota uległa dziwnej metamorfozie

Janusz Palikot znów obiecuje politykę na serio
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Janusz Palikot znów obiecuje politykę na serio
SONDAŻ
Czy krytykowanie Donalda Tuska to praca na rzecz przyjaznego państwa?

Tak
Nie
Nie wiem

Chodzi o stronę www.przyjaznepanstwo.pl. Ruszyła ona zaraz po powstaniu w Sejmie komisji "Przyjazne państwo". Na witrynie na bieżąco informowano o jej pracach, projektach i zgłaszanych inicjatywach. Wprost ze strony można było przedstawić posłom komisji problem, którym mogliby się zająć. Link do niej jeszcze wczoraj do południa znajdował się także na stronach Kancelarii Sejmu. Po dawnym wyglądzie witryny i jej treści nie ma jednak ani śladu. Za to pod tym samym adresem, który promowała Kancelaria Sejmu, znajduje się blog o nazwie "Przyjazne państwo". Tyle tylko, że nie zajmuje się on sprawami komisji, lecz komentuje bieżącą politykę - krytykuje parlament, rząd Donalda Tuska, dostaje się tu też PiS za ponowny wybór Jarosława Kaczyńskiego na prezesa partii. Tylko w ostatnich dniach autor blogu - odnosząc się do sprawy senatora Krzysztofa Piesiewicza - napisał, że "parlament nie ma żadnego poszanowania dla prawa". O Radosławie Sikorskim: "brakuje mu klasy polityka najwyższych lotów", a o powołaniu Rady Gospodarczej: "decyzja Donalda Tuska łamie całkowicie przyrzeczenie taniego państwa". Autorem blogu - jak ustaliliśmy - jest Marcin Izdebski z Siedlec, który w rozmowie z TOK FM przyznał, że "chciał na niej zarobić".

- Wysłałem do pana Janusza Palikota e-maila z informacją, że domena jest w moim posiadaniu. Jeśli chce, może ją ode mnie odkupić - mówi Izdebski. - Do tej pory nie dostałem jednak odpowiedzi.

Gdy reporter TOK FM poinformował członków komisji o takiej zmianie, nie kryli zaskoczenia.

- To oburzające. Sprawdzimy, jak do tego doszło - mówiła Hanna Zdanowska z PO, wiceszefowa komisji. Po kilku minutach tłumaczyła, że po dwóch latach od kupienia domeny jej ważność wygasła. - Trzeba było znów za nią zapłacić. Nikt z nas tego nie zrobił - przyznaje Zdanowska. Marek Wikiński (SLD), członek komisji: - To jakiś skandal. Prawdopodobnie, ponieważ nie zapłacono za domenę, została wystawiona ponownie do sprzedania. Ktoś wykorzystał okazję i kupił ją za małe pieniądze. Dwa lata temu adres www.przyjaznepanstwo.pl kupił Janusz Palikot, szef komisji "Przyjazne państwo". Płacił za nią po blisko 100 złotych rocznie. W tym roku rachunku nie opłacił. Po interwencji reportera TOK FM sejmowi informatycy usunęli link kierujący do blogu "Przyjazne państwo" ze strony Sejmu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':