Palestyńczycy zapowiedzieli, że nie będą rozmawiać z Izraelem nawet za pośrednictwem
USA, dopóki izraelski rząd nie cofnie z decyzji o budowie 1,6 tys. domów we wschodniej Jerozolimie. Decyzję o budowie potępił wiceprezydent USA Joe Biden, którego zaskoczyła ona podczas wizyty w Izraelu. W środę Biden złośliwie spóźnił się aż półtorej godziny na kolację z izraelskim premierem Beniaminem Netanjahu, co w świecie dyplomacji jest poważnym afrontem.