http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Litwa spiera się o to, jak rozmawiać z Rosją

Tomasz Bielecki
2010-03-12, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 17:01

Obecna prezydent Litwy preferuje łagodną perswazję, a opozycja zachęca ją do bycia stanowczą.

Litewscy żołnierze z flagami zaprzyjaźnionych państw podczas wczorajszej
parady w Wilnie z okazji dwudziestej rocznicy ogłoszenia niepodległości
Fot. INTS KALNINS REUTERS
Litewscy żołnierze z flagami zaprzyjaźnionych państw podczas...
Litewscy posłowie obejrzeli wczoraj w Sejmie nagrania z 1 marca 1990 r., kiedy parlament radzieckiej Litwy głosował za oderwaniem kraju od Moskwy. Kreml pogodził się z tym dopiero jesienią 1991 r. - Przywiodła nas do tego dnia tysiącletnia historia - mówiła prezydent Dalia Grybauskaite podczas uroczystości rocznicowych.

Pomimo wielkiej popularności Grybauskaite obchodom towarzyszyły spory o miękką politykę wobec Rosji, którą prezydent narzuca rządowi.

"Podejście pragmatyczne [czyli unikanie zadrażnień z Rosją i załatwianie interesów gospodarczych] jest na rękę Kremlowi i służy wyłącznie jego interesom. Litwa powinna wrócić do polityki z czasów byłego prezydenta Valdasa Adamkusa" - uważa były szef Departamentu Bezpieczeństwa Państwa (odpowiednika polskiego ABW) Meczys Laurynkus. Twierdzi on, że na Litwie działa co najmniej 3 tys. rosyjskich agentów, którzy chcą zdominować media, energetykę i uczynić z Litwy rosyjskiego konia trojańskiego w UE.

Grybauskaite podpadła wielu, bo naciskała na zamknięcie przestarzałej siłowni atomowej w Ignalinie, do czego Litwa zobowiązała się przed wstąpieniem do UE. Choć brak tej elektrowni gwałtownie zwiększa uzależnienie Litwinów od rosyjskiego gazu, Grybauskaite oskarżyła obrońców Ignaliny, że troszczą się o własne interesy i używając rosyjskiego straszaka, opóźniają reformę energetyki. - Aby uniezależnić się od Rosji, budujmy połączenia energetyczne z UE. Nie brońmy jednak tej niebezpiecznej elektrowni - mówiła prezydent.

O powrót do strategii powstrzymywania Rosji apelują nawet niektórzy członkowie koalicji rządowej. Ale Grybauskaite ma sukcesy z Moskwą - choć podczas niedawnego spotkania z premierem Rosji publicznie wytknęła mu polityczne motywy odcięcia dostaw ropy na Litwę w 2007 r., to Władimir Putin - zdaniem rosyjskich mediów - wrócił z przekonaniem, że z Grybauskaite "można robić interesy".

Kreml po raz pierwszy wysłał wczoraj do Wilna oficjalne gratulacje z okazji rocznicy niepodległości, choć nie przyjechał prezydent Dmitrij Miedwiediew. - Ja nie mogę pojechać do Moskwy na 9 maja, ale to nieważne. Spotkamy się Miedwiediewem w tym roku, a nasze stosunki stają się coraz lepsze - mówiła Grybauskaite

Dzięki strategii obłaskawiania autorytarnych sąsiadów Litwa dobiła się też pierwszego sukcesu w badaniu tragicznych wydarzeń ze stycznia 1991 r., kiedy radzieckie wojsko zabiło 14 demonstrantów w Wilnie. Białoruska prokuratura przesłuchała bowiem na prośbę Litwy byłego dowódcę wileńskiego garnizonu gen. Uładzimira Uschopczyka. To przesłuchanie pozwoliła już Litwinom na oficjalne uznanie zabójstw z 1991 r. za nieprzedawniającą się zbrodnię przeciw ludzkości. Prezydent Łukaszenka otrzymał "w nagrodę" zaproszenie na wczorajsze obchody w Wilnie, dokąd wysłał w swym imieniu wicepremiera.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':