http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Paryż plotkuje o romansach prezydenta i jego żony

Jacek Pawlicki
2010-03-12, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 22:04

Plotka o romansach Nicolasa Sarkozy'ego i jego pięknej żony Carli Bruni rozniosła się po świecie tak szybko, że postanowiła jej zaprzeczyć w telewizji sama pierwsza dama Francji

Nicolas Sarkozy i Carla Bruni-Sarkozy razem
Fot. Remy de la Mauviniere AP
Nicolas Sarkozy i Carla Bruni-Sarkozy razem
SERWISY
- On nigdy by mnie nie zdradził - zapewniała wczoraj Bruni w brytyjskiej telewizji SKY. Prowadząca rozmowę Anna Botting wprost zapytała byłą modelkę i przyjaciółkę życiową gwiazd rocka o plotkę głoszącą, że Bruni jest zdradzana przez męża. Choć wywiad przeprowadzony był tydzień temu telewizja ,ze względu na plotki, wyemitowała go wczoraj. - A widziała pani kiedyś zdjęcia dokumentujące jego romans? - odpowiedziała pytaniem Bruni.

Sprawa zaczęło się kilka dni temu od sensacyjnych informacji we francuskim Twitterze i na blogach poświęconych celebrytom. Suchablog.com napisał np., że Carla Bruni romansuje z francuskim muzykiem Benjaminem Bilolay'em. Para miała pojechać razem do Tajlandii, a także uwić sobie w Paryżu miłosne gniazdko. Z kolei Sarkozy miał zdradzać żonę z minister własnego rządu - odpowiedzialną za ochronę środowiska Chantal Jouanno.

W niedzielę informacje te umieścił na stronie internetowej popularny francuski brukowiec "Le Journal du Dimanche". I choć zostały one szybko usunięte, to zdążyły się na nie powołać brytyjskie brukowce "Daily Mail" i "Sun", ale też poważny prawicowy dziennik "Daily Telegraph" oraz szwajcarska "La Tribune de Geneve". Potem już plotka błyskawicznie rozniosła się po świecie.

O rzekomych romansach prezydenckiej pary nie zająknęła się za to żadna z poważnych francuskich gazet. Jak tłumaczy znany francuski politolog Dominique Moisi, to żadne zaskoczenie, bo francuscy dziennikarze unikają publikowania plotek, gdyż mogłoby to nadszarpnąć ich relacje z Pałacem Elizejskim.

Milczenie francuskich mediów nie przeszkodziło rzecznikowi minister Jouanno zdementować informacje o romansie. Sama pani minister, notabene była 12-krotna mistrzyni Francji w karate, zagroziła procesem mediom, które będą plotkę powielać.

Pałac Elizejski nie wydał za to żadnego oświadczenia. Nie zdementował nawet hulającej po Paryżu informacji o tym, że romans Sarkozy'ego z panią Jouanno to wymysł prezydenckich speców od PR w reakcji na informacje o przygodach miłosnych Bruni.

Francuzi wietrzą w tym jakiś podstęp, bo o rzekomej niewierności małżeńskiej pierwszej pary Francji zaczęło być głośno w momencie, kiedy notowania Sarkozy'ego dość mocno spadły i prezydent potrzebował jakoś zwrócić na siebie uwagę.

W wyemitowanym wczoraj wywiadzie Bruni przyznała, że poślubiła Sarkozy'ego bardzo szybko - zaledwie po trzymiesięcznej znajomości - gdyż czuła presję opinii publicznej. Zaprzeczyła natomiast, jakoby miała ambicje polityczne i wpływała na decyzje męża. O monogamii powiedziała, że zaczęła jej przestrzegać dopiero po wyjściu za mąż.

- Myślę, że małżeństwo powinno być wieczne, ale kto wie, co może się wydarzyć - mówiła Bruni. I żeby nie zostawiać pola do spekulacji dodała natychmiast, że chodzi jej o to, że "przecież jutro możemy umrzeć".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Białoruś oskarża Polskę o finansowanie zamachu stanu

Tak twierdzi reżimowa telewizja Białoruś 1. Powołuje się przy tym na sfałszowaną depeszę polskiego MSZ

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego