Za politycznym gestem Władimira Putina powinno pójść otwarcie rosyjskich archiwów - uważa sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, który w najbliższych dniach w Rosji ustali program uroczystości związanych z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej.
Przewoźnik mówi, że chodzi o "dokumenty, które pokazałyby choćby nazwiska ponad 3,8 tys. ofiar zbrodni katyńskiej, którzy z więzień NKWD na zachodniej Białorusi trafili do więzienia NKWD w Mińsku i tam zakończyli swoje życie".