- Nie będziemy się odwoływać. Gdy wyrok się uprawomocni, funkcjonariusz stanie przed komisją lekarską, która orzecze o zdolności lub niezdolności do służby - mówi Jan Kościuk, rzecznik pomorskiej policji.
Decyzję podjął wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z listopada. Trybunał uznał, że przepis powodujący automatyczne usunięcie ze służby osoby, u której wykryto HIV, jest niezgodny z konstytucją. Komisja lekarska powinna uwzględniać stan zdrowia osoby, a nie przyznawać kategorii D za samego wirusa.
Zdaniem Trybunału praca w policji możliwa jest "na różnych stanowiskach i w różnych rodzajach służb".
Policjanta, który walczy o przywrócenie do służby, przed sądami wspiera Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Źródło: Gazeta Wyborcza