Mirosław Sekuła (PO) powiedział wczoraj, że już porządkuje materiały do opracowania projektu. Nie chciał mówić o tezach dokumentu. Oświadczył, że nie będzie czekał do wyczerpania listy świadków. Przeciwko są posłowie opozycji: Beata Kempa i
Zbigniew Wassermann (
PiS) oraz wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) Uważają, że o pisaniu projektu raportu można zacząć mówić dopiero po przesłuchaniach i przeanalizowaniu wszystkich dokumentów. Do planów Sekuły nie jest też przekonany Franciszek Stefaniuk (
PSL), który zwraca uwagę na konieczność przesłuchania wszystkich wezwanych. Komisja ma zakończyć pracę do końca kwietnia.