http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sześciolatki w CBA

Agata Kulczycka, Rzeszów, Olga Szpunar, Kraków
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 20:20

''Radosna Szkoła'' to program, który w podstawówkach ma stworzyć warunki do aktywności ruchowej najmłodszych uczniów. Na zdjęciu minister edukacji Katarzyna Hall
''Radosna Szkoła'' to program, który w podstawówkach ma stworzyć warunki do aktywności ruchowej najmłodszych uczniów. Na zdjęciu minister edukacji Katarzyna Hall
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Szkoły, które skorzystały ze środków programu "Radosna szkoła", do poniedziałku musiały wytłumaczyć się z wydanych pieniędzy. Program pod lupę wzięło CBA

"Radosna szkoła" to program, który w podstawówkach ma stworzyć warunki do aktywności ruchowej najmłodszych uczniów. Od 2012 roku do pierwszej klasy mają przyjść sześciolatki. Ale w szkole mają się uczyć przez zabawę, jak w przedszkolu. W ciągu pięciu lat rząd na ten cel przeznaczy niemal 1,3 mld zł, a samorządy - 1,1 mld zł. Pierwsza edycja programu została zamknięta, samorządy złożyły wnioski na kolejną.

- Siatka składana wielokolorowa, zestaw kręgli, mały materac, niskie płotki, bramka gimnastyczna... - Dorota Wargala, dyrektor SP nr 135 w Krakowie, wylicza, co kupiła w ramach programu. Wszystko za 11 tys. 783 zł.

- Basen z kolorowymi piłkami, walce miękkie, przeszkody, piłki sensoryczne... - to zakupy za 12 tys. zł krakowskiej SP nr 113, którą kieruje Bożena Sadok.

Te wydatki skontroluje CBA. W specjalnych ankietach, które do poniedziałku samorządy miały przesłać do kuratorium, musiały podać: Kto do szkół dostarczył zabawki i pomoce edukacyjne? Jaka była liczbę ofert? I nazwy wszystkich oferentów.

Jacek Wojtas, podkarpacki kurator oświaty, wyjaśnia, że został poproszony o zebranie tych danych przez MSWiA. Ma to związek z ochroną antykorupcyjną.

- Korupcja przy 12 tys. zł? Gdyby dyrektor zdefraudował te pieniądze, to nauczyciele i rodzice od razu by go rozszarpali - dziwi się Andrzej Ożóg, burmistrz Sokołowa Małopolskiego, który na Podkarpaciu z "Radosnej szkoły" wziął najwięcej pieniędzy - 96 tys. zł. Ożóg kontroli się nie boi: - Jest ich tak dużo, że dla gmin to normalność, już nam spowszedniało.

Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA, tłumaczy: - Działamy w ramach tarczy antykorupcyjnej. Programu, który ma zapobiegać działaniom korupcyjnym. "Radosna szkoła" to nie tylko zakup klocków i piłek. To miliardowe w skali kraju inwestycje w place zabaw i sale edukacyjne.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów