Zapytany przez dziennikarzy, czy nowy układ będzie zawierał powiązania między zbrojeniami strategicznymi a obroną przeciwrakietową, szef rosyjskiej dyplomacji odpowiedział twierdząco. Na pytanie, w jakiej formie będzie ujęta owa współzależność, Ławrow powiedział, że będzie to zrobione "w formie prawnie wiążącej".
Administracja Obamy już we wrześniu ubiegłego roku ogłosiła rezygnację z planów ulokowania w Polsce wyrzutni rakiet przechwytujących. Jako główny powód rezygnacji rząd Stanów Zjednoczonych podał mniejsze, niż wcześniej oceniano, zagrożenie balistycznym atakiem nuklearnym ze strony Iranu. Nowe podejście
USA do systemu obrony balistycznej zakłada, że system ma w pierwszej kolejności zapewnić ochronę amerykańskim wojskom stacjonującym w różnych częściach globu przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu.
Ameryka od jakiegoś czasu zabiega o redukcję arsenału nuklearnego obu państw, natomiast
Rosja domaga się powiązania redukcji broni strategicznej z obroną przeciwrakietową.
"Nasz najbliższy przegląd stanowiska ws. broni nuklearnej wykroczy poza przestarzałe myślenie zimnowojenne i zredukuje liczbę oraz rolę broni jądrowej w naszym bezpieczeństwie narodowym" - napisał Obama w zeszłym tygodniu.
Nowy układ ma zastąpić podpisany w roku 1991 traktat START-1, który wygasł 5 grudnia 2009 roku.