Istnieje możliwość, że pozaciągać się będzie można jedynie we własnym, ogrodzonym wysokim murem, ogródku. Zastanawiam się, czy piosenki, w których jest o papierosach, będą dozwolone. Np. Lao Che:
Barykada
(R. Boryski, M. Denst, H. Dobaczewski, J.?Pokorski, M. Dzierżanowski, M. Jastrzębski, F. Różański)
Panowie! Uwaga! Goliat! Goliat!
Wolny Naród, musi być, Wolny Naród!
Trzeci dzień, jak palę ogniem wilczura pysk,
Setny świński blondyn z trupią główką polazł ziemię gryźć,
Na barykadzie, na Rejtana, jeden drugi będzie w portki rżnąć,
w portki rżnąć,
w portki rżnąć!
Żaden to wstyd, wszak wszyscyśmy tutaj wiarą dusz.
Polka na erkaem i granaty....
Orkiestra tusz... tusz... tusz...
Być może "Barykada" się obroni. Wszak chodzi o Powstanie Warszawskie. Zagrożenie dla życia i zdrowia było wówczas dużo większe niż to, które powodują papierosy. Ale już piosenka zespołu Brownsville Station nieprzyjemnie zachęca - mimo zakazów - do palenia w szkole. Chyba znajdzie się na czarnej liście:
Now, teacher, don't you fill me up with your rules
Niech nauczyciel nie prawi nam kazań
But everybody knows that smokin' ain't allowed in school.
Wszyscy wiedzą, że palenie jest zabronione w szkole
Dawno, dawno temu, w latach 50. minionego wieku, papieros był nawet narzędziem opisującym ludzkie sytuacje uczuciowe. By nie być gołosłownym, przytoczę tu piosenkę Patsy Cline:
W 1991 roku administracja prezydenta George'a Busha seniora rozważała zatrudnienie Steve'a Jobsa. FBI sprawdziło wtedy dokładnie Jobsa, a teraz upubliczniło tamte informacje
Nawet niektórzy demokraci nie zgadzają się z rozporządzeniem prezydenta Baracka Obamy, które zmusza pracodawców do zapewnienia pracownikom darmowej antykoncepcji