http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ludzie ''marnej reputacji'' w PO

Paweł Wroński
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-08 23:54

W 2005 roku Piotr Stachura dowodził wszechpolakami, którzy obrzucali jajkami i kamieniami Marsz Tolerancji w Krakowie. Za czasów koalicji PiS - Samoobrona - LPR całym sercem popierał pomysły swojego przewodniczącego Romana Giertycha jako ministra edukacji, był przeciwnikiem Unii Europejskiej i traktatu lizbońskiego

Paweł Wroński
fot. AG
Paweł Wroński
ZOBACZ TAKŻE
Od niedawna Piotr Stachura jest jednym z dwóch radnych LPR w klubie Platformy Obywatelskiej w Małopolskim Sejmiku Samorządowym. Cóż w tym złego? Zdarza się, że politycy zmieniają poglądy, potrafią przemyśleć swoje zachowanie, przyznać się do błędów.

Tylko że w rozmowie z "Gazetą" Stachura mówi, że poglądów wcale nie zmienił, a nawet z nadzieją wita nurt konserwatywny w PO, któremu coraz bliżej do poglądów LPR. No, skoro tak, to być może Stachurze uda się namówić polityków PO na wspólne ganianie z kamieniami za gejami po Krakowie?

Do niedawna PO była dumna, że w odróżnieniu do PiS nie wchodziła w komitywę z ludźmi "marnej reputacji". Krytykowała Jarosława Kaczyńskiego za to, że w towarzystwie Andrzeja Leppera i skinów z Młodzieży Wszechpolskiej przeprowadzał "rewolucję moralną". Teraz o tej krytyce trzeba szybko zapomnieć, bo jeszcze tylu działaczy LPR i Samoobrony czeka na przyjęcie w szeregi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    83 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':