http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nerwy w PiS po kongresie

Wojciech Szacki
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 01:01

W partii po poznańskim kongresie rozpętały się już dwie awantury

Kogo w wyborach samorządowych wystawi PiS? Na zdj. Jarosław Kaczyński podczas kongresu partii w Poznaniu. Na zdj. szef PiS Jarosław Kaczyński na partyjnym kongresie, 6 marca 2010 r.
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Kogo w wyborach samorządowych wystawi PiS? Na zdj. Jarosław Kaczyński podczas...
Pierwsza zaczęła się, gdy w niedzielę wieczorem poseł PiS Paweł Poncyljusz omyłkowo wysłał do wszystkich znajomych na portalu społecznościowym Twitter krótki komunikat, po którym jego przyszłość w partii zaczęła rysować się niezbyt pewnie: "Kongres potwierdził schyłek. Dalej będą tylko seanse mocy i akademie ku czci. Szkoda PiS".

- Jesteśmy zaklęśnięci. Kongres nie był przełomem w sensie politycznym, przekazu na zewnątrz - uzupełniał wczoraj w "Kontrwywiadzie" RMF FM. Zaznaczył, że Jarosławowi Kaczyńskiemu przydałby się "surowy cenzor, ale w duchu miłości, przyjaźni i troski o PiS".

Po tym wywiadzie Poncyljusz już nie odbierał telefonu. - Paweł nie chce odejść z PiS, ale nie chce też, by PiS był taką pszenno-buraczaną partią, która na kongresie mówi o cenach pszenicy konsumpcyjnej - mówi jego znajomy, nawiązując do jednego z wystąpień na kongresie.

- Kilku kolegów po to, żeby przebić się w mediach, powie absolutnie wszystko. Dlaczego nie mieli tyle odwagi podczas debaty na kongresie? - skomentował słowa Poncyljusza rzecznik PiS Adam Bielan (też zresztą na Twitterze).

Druga awantura zaczęła się już na kongresie, gdy poseł Adam Hofman w "Rzeczpospolitej" nie wykluczył koalicji z SLD. Wczoraj w Radiu TOK FM mówił o tym - aprobująco - Aleksander Kwaśniewski: - Koalicja PiS-SLD oparta na pragmatycznym programie ku przyszłości jest realna i nie odrzucałbym takiej możliwości. Dla trzydziestoparolatków takie zostawienie historii w kącie nie wydaje mi się niemożliwe.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':