http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wszechpolak w PO jak ryba w wodzie

Rozmawiał Bartłomiej Kuraś
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-08 23:55

Małopolska Platforma Obywatelska przyjęła do klubu w sejmiku dwóch radnych Ligi Polskich Rodzin, m.in. byłego wszechpolaka Piotra Stachurę, który kilka lat temu próbował zatrzymać krakowski Marsz Tolerancji

ZOBACZ TAKŻE
Bartłomiej Kuraś: Jak się pan czuje w nowym środowisku politycznym, w klubie Platformy Obywatelskiej?

Piotr Stachura: Bardzo dobrze. Razem z kolegą zostaliśmy przez radnych PO bardzo miło przyjęci.

PO głosi jednak odmienne poglądy od Ligi Polskich Rodzin czy Młodzieży Wszechpolskiej.

- Ja się swoich poglądów nie wyrzekam. Nie miałem takiego warunku postawionego przez członków PO. Wręcz przeciwnie, zauważyłem że w PO coraz silniej rysuje się nurt konserwatywny, którego poglądy są w znacznej mierze zbieżne z poglądami Ligi Polskich Rodzin. Członek LPR może więc z czystym sumieniem uczestniczyć w takim nurcie PO.

Rezygnuje Pan z członkostwa w LPR?

- Nie, nadal jestem członkiem Ligi, tyle że zasiadam teraz w klubie PO. Członkom Platformy, z którymi rozmawiałem, moja przynależność partyjna do LPR w niczym nie przeszkadza.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego