http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nałęcz: SLD sprezentował Kaczyńskiemu drugą turę

Janusz Kędracki, Kielce
2010-03-08, ostatnia aktualizacja 2010-03-07 17:29

- Odrzucając ideę prawyborów, kierownictwo SLD przesądziło o porażce lewicy. Będziemy ze sobą rywalizować, dobrowolnie obsadzimy się w drugiej lidze tej kampanii - mówił w sobotę w Kielcach prof. Tomasz Nałęcz.

Tomasz Nałęcz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Tomasz Nałęcz
ZOBACZ TAKŻE
Kandydat SdPl i Partii Demokratycznej na prezydenta przekonywał, że nie będzie kandydata lewicy i centrolewicy skutecznie rywalizującego w pierwszej turze z Lechem Kaczyńskim, a w drugiej turze z kandydatem PO. Według niego mógł taki być, gdyby SLD zgodził się na proponowane przez SdPl prawybory, także z udziałem Andrzeja Olechowskiego.

- Reakcja SLD była pogardliwie negatywna. Idea prawyborów skutecznie podjęta przez PO w środowiskach lewicowych kończy się fiaskiem - stwierdził Nałęcz.

- Zdominowane przez Grzegorza Napieralskiego kierownictwo SLD wykazało się niedojrzałością polityczną, z prezentu SLD nie po raz pierwszy skorzysta PiS - zarzucał szef SdPl Wojciech Filemonowicz. Z kolei szefowa PD Brygida Kuźniak pokazała "czerwony prezent", jaki niosą liderzy Sojuszu PiS-owi. W czerwonym pudełku były dwie kartki, jedna z napisem "Prawyborów nie będzie", druga - "Lech Kaczyński w II turze".

- Trzeciej karteczki nie mamy, to byłoby koszmarne, lepiej nie zapeszyć. Oby nie było tak, że przewodniczący Napieralski zamelduje: "Panie prezesie, zadanie wykonane" - podsumował Nałęcz. Mówił, że wprawdzie nie wierzy w reelekcję obecnego prezydenta, ale takiej możliwości wykluczyć przecież nie można.

Pytany, czy widzi możliwość wsparcia kandydata SLD Jerzego Szmajdzińskiego, Nałęcz odpowiedział, że podstawowym warunkiem byłoby zerwanie przez SLD współpracy z PiS w mediach publicznych, którą określił "jedną z najbardziej haniebnych kart".

- Na lewicy jest jeden solidny kandydat Jerzy Szmajdziński. Zapraszam wszystkich do jego poparcia, wierzymy, że będzie w drugiej turze - odpowiedział Grzegorz Napieralski przebywający także w sobotę w Kielcach. Dodał, że w kampanii Szmajdzińskiego będzie chodzić o pokazanie, jaka ma być prezydentura po Lechu Kaczyńskim. A o prawyborach lider SLD tak powiedział: - To jest jak "Taniec z gwiazdami". Miło się ogląda, nic z tego nie wynika.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':