http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ziobro wzywa Kaczyńskiego do walki o reelekcję i dostaje owację na stojąco

Wojciech Szacki
2010-03-07, ostatnia aktualizacja 2010-03-07 14:16

Kongres PiS, dzień drugi. Najmocniejszym akcentem drugiego dnia kongresu PiS było poparcie dla Lecha Kaczyńskiego. Ten punkt należał do Zbigniewa Ziobry. Wystąpił z uchwałą o poparciu Lecha Kaczyńskiego na prezydenta i poprosił go o start w wyborach. Uchwałę zjazd przyjął przez aklamację, a były minister sprawiedliwości dostał owację na stojąco.

Kongres PiS w Poznaniu
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Kongres PiS w Poznaniu
- Jesteśmy przekonani, że urzędujący prezydent prof. Lech Kaczyński jest osobą najlepiej przygotowaną do sprawowania tego urzędu oraz do prowadzenia poważnej i merytorycznej kampanii wyborczej. W przekonaniu, że misja podjęta w 2005 r. powinna być kontynuowana dla dobra Polski, zwracamy się do pana prezydenta o podjęcie decyzji o kandydowaniu na drugą kadencję - czytamy w uchwale.

Czemu to Ziobro przedstawiał uchwałę? - Bo to nasz drugi najpopularniejszy polityk. I żeby przeciąć spekulacje - tłumaczy polityk PiS.

Część polityków PiS właśnie w Ziobrze widziało kandydata na prezydenta - ale to było ponad rok temu, jeszcze przed wyborami do europarlamentu. - Zbyszek na pewno weźmie udział w kampanii Lecha Kaczyńskiego, wystąpienie na kongresie to pierwszy sygnał - mówi polityk PiS. Prezydent Kaczyński - który w zeszłym tygodniu mówił, że nie popiera go "żadna poważna siła" - zapowiadał, że odniesie się do uchwały po kongresie.

Potem przemawiali goście zagraniczni:, w tym znany z nagich zdjęć w willi Berlusconiego, były premier Czech Miroslav Topolanek. Był też szef Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Waldemar Tomaszewski.

Grażyna numer 2

Niedziela miała jednak należeć do Grażyny Gęsickiej, od niedawna szefowej klubu PiS. - Chcemy pokazać, że jest faktycznym nr. 2 w partii - zapowiadał przed kongresem ważny polityk PiS. Gęsicka pogratulowała Jarosławowi Kaczyńskiemu. I zapewniła, że Lech Kaczyński wygra wybory prezydenckie. Ale jej wystąpienie - o gospodarce i rozwoju - delegaci przyjęli chłodno, wielu rozmawiało. "Polaryzacja przestrzenna kraju", "uregulowania prawne zwiększające konkurencyjność" nie porwały słuchaczy.

- Cóż, mamy dwie supergwiazdy - Kaczyńskiego i Ziobrę. Gęsicka to solidny rzemieślnik - mówi poseł PiS.

- Mamy problem z Grażyną, która fantastycznie pracuje w klubie i była jedyną możliwą następczynią Gosiewskiego, bo potrafi łączyć frakcje. Ale nie jest wielkim mówcą - tłumaczy posłanka.

Uchwała = pochwała

"Jesteśmy przekonani, że urzędujący prezydent prof. Lech Kaczyński jest osobą najlepiej przygotowaną do sprawowania tego urzędu oraz do prowadzenia poważnej i merytorycznej kampanii wyborczej. W przekonaniu, że misja podjęta w 2005 r. powinna być kontynuowana dla dobra Polski, zwracamy się do pana prezydenta o podjęcie decyzji o kandydowaniu na drugą kadencję (...) Niewiele ponad pół roku dzieli nas od dnia, w którym naród wybierze prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na kolejną kadencję. Jesteśmy przekonani, że wybierając głowę państwa w głosowaniu powszechnym, Polki i Polacy będą chcieli powierzyć ten najwyższy urząd osobie o kwalifikacjach moralnych i merytorycznych, doświadczonej i odpowiedzialnej, osobie gotowej bronić polskiej racji stanu i tego wszystkiego, co składa się na dobro wspólne Polaków" - napisano w uchwale, która liczy trzy strony.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':