http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Seremet oparł się naciskom prezydenta. Kogo wybierze na zastępcę?

Ewa Siedlecka
2010-03-06, ostatnia aktualizacja 2010-03-05 20:02

Pierwszym niezależnym prokuratorem generalnym będzie krakowski sędzia Andrzej Seremet.

Prokurator generalny Andrzej Seremet
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Prokurator generalny Andrzej Seremet
Lech Kaczyński dostał od Krajowej Rady Sądownictwa dwóch kandydatów do wyboru: Seremeta i urzędującego szefa Prokuratury Krajowej Edwarda Zalewskiego. - Sędzia Seremet jest człowiekiem spoza świata prokuratury, co w tym przypadku uznałem za zaletę - uzasadnił prezydent.

Takie uzasadnienie sugeruje, że o wyborze zdecydowała sprawa obsady stanowisk w nowej prokuraturze. Gdyby wybór padł na Zalewskiego, na nominację do Prokuratury Generalnej nie mieliby szans m.in. mianowani przez Zbigniewa Ziobrę prokuratorzy rozwiązywanej Prokuratury Krajowej: Bogdan Święczkowski, Jerzy Engelking, Grzegorz Ocieczek, Dariusz Barski czy Andrzej Kryże. Nie byłoby też szans na nominacje na szefów prokuratur - od kwietnia będą to funkcje z czteroletnią kadencją - ludzi związanych z proziobrowym Stowarzyszeniem Prokuratorów "Ad Vocem".

Media donosiły, że prezydent nie ogłosił nominata na prokuratora generalnego w czwartek (choć takie były zapowiedzi), bo przekonywał Andrzeja Seremeta, aby zobowiązał się wziąć na swojego zastępcę Dariusza Barskiego. Ze źródeł "Gazety" wynika, że Seremet się nie zgodził.

W najbliższym czasie powinien powołać prokuratorów Prokuratury Generalnej i spośród nich wybrać swojego pierwszego i pozostałych zastępców - ustawa nie mówi, ilu powinno ich być. Ponieważ jednak nominacja wymaga kontrasygnaty premiera, będzie musiał liczbę zastępców i same nazwiska kandydatów na nich uzgodnić z ministrem sprawiedliwości.

Z tym samym ministrem - który nieoficjalnie popierał Zalewskiego - będzie też musiał stale współpracować. To szef resortu bowiem ma ustalać budżet prokuratury i wydawać wszelkie rozporządzenia, w tym jej regulamin działania - równie ważny jak ustawa. Regulamin przygotował już zresztą zespół pod kierownictwem Zalewskiego. Zawiera oprotestowany przez znakomitą większość prokuratorów system ocen, który ma być obiektywnym kryterium awansów (do tej pory o awansie decydowały często dobre stosunki z kierownictwem).

Andrzej Seremet, do tej pory sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie, jest - jak określił go w rozmowie z "Gazetą" b. minister sprawiedliwości, krakowski prawnik Zbigniew Ćwiąkalski - "niczyim człowiekiem". Co, w połączeniu z jego doświadczeniem sędziowskiej niezawisłości, daje gwarancję, że będzie autentycznie niezależny.

Z rozmów z innymi znanymi krakowskimi prawnikami wynika, że nie udziela się towarzysko, a powszechnie znany stał się dopiero jako kandydat na prokuratora generalnego. Nikt nie potrafił nam powiedzieć, czy, a jeśli tak, to z kim z prokuratorów utrzymuje kontakty. - To doskonały sędzia. Jako adwokat trafiałem na niego w sądzie, ale prywatnie go nie znam. Wiem tylko, że jego orzeczenia są bardzo cenione za profesjonalizm - mówi prof. Jan Widacki. Rzeczywiście, jego wyroki publikowane są w zbiorach orzecznictwa, m.in. w popularnym LEX-ie, co dowodzi ich wysokiego poziomu.

Podczas przesłuchań w ramach konkursu na prokuratora generalnego za najważniejsze zadanie uznał skończenie z przewlekłością postępowań. Bardzo krytykował pochopność i przewlekłość stosowania aresztów tymczasowych. Chciałby lepszej współpracy prokuratury z policją, powierzenia prokuratorom wyłącznie śledztw - dochodzeniami zajmowałaby się samodzielnie policja.

Jest też za zwiększeniem sądowej kontroli nad podsłuchami. Ma 51 lat, sądzi od 1985 r. z dwuletnią przerwą. Przez wiele lat był rzecznikiem dyscyplinarnym apelacji krakowskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':