http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Gość Niedzielny" musi przeprosić Tysiąc za nienawiść

Małgorzata Goślińska, Katowice
2010-03-06, ostatnia aktualizacja 2010-03-05 20:01

Alicja Tysiąc wygrała przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach. - Chrześcijaństwo jest religią miłości. Jeśli powołujecie się na światopogląd religijny, tym bardziej powinniście posługiwać się mową miłości, a nie nienawiści - mówiła sędzia podczas piątkowego uzasadnienia wyroku.

Alicja Tysiąc
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Alicja Tysiąc
Ks. Marek Gancarczyk po ogłoszeniu wyroku
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Ks. Marek Gancarczyk po ogłoszeniu wyroku
Sędzia Ewa Tkocz podtrzymała wyrok pierwszej instancji i odrzuciła apelację "Gościa". Jego naczelny Marek Gancarczyk oraz wydawca - archidiecezja katowicka - mają na łamach swojego tygodnika przeprosić Tysiąc za bezprawne porównanie jej do zbrodniarzy hitlerowskich i wyrazić ubolewanie, że skrzywdzili ją, używając języka nienawiści.

"Gość" opublikował szereg artykułów po tym, gdy Tysiąc wygrała w Europejskim Trybunale Praw Człowieka 25 tys. euro od państwa polskiego za to, że nie mogła w trybie pilnym odwołać się od decyzji lekarza.

Kobiecie, ze względu na chorobę oczu, lekarz zalecił aborcję. Kolejni jednak odmówili jej zabiegu. Tysiąc bała się, że z powodu ciąży i porodu straci wzrok i nie będzie mogła wychowywać dwójki starszych dzieci.

Julka przyszła na świat, ma siedem lat. Naczelny "Gościa" w felietonie nazywał ją dzieckiem "które powinno się oddać", bo jej matka dostała odszkodowanie za to, że "bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono".

Tysiąc nie było wczoraj w sądzie ze względu na stan zdrowia. Przed budynkiem pojawiły się transparenty zestawiające ludzkie płody i Hitlera. Sympatycy "Gościa" po wyroku krzyczeli: - Aborcja - holocaust, aborcja - morderstwo! Przystąpienie do UE było błędem, bo nie możemy o sobie stanowić! Musi nastąpić reakcja ze strony katolików, inaczej zepchną nas do getta!

- Sukces, sukces - komentowała śląska feministka Małgorzata Tkacz-Janik, która od początku procesu wspierała Tysiąc. - Wyroki sądowe w Polsce nie zależą od światopoglądu religijnego.

- Precz z feministkami! Ona jest chora! Będziemy się za ciebie modlić! - odpowiadali jej demonstranci.

Metropolita katowicki abp Damian Zimoń po ogłoszeniu wyroku uznał: - Atmosfera wokół procesu wytoczonego "Gościowi Niedzielnemu" nie dotyczy tylko użytego języka, nad którym można dyskutować. Wskazuje ona na aktywność środowisk aborcyjnych, które za wszelką cenę chcą doprowadzić do nowych ustaleń prawnych w Polsce.

Poza przeprosinami tygodnik musi wypłacić Tysiąc 30 tys. zł zadośćuczynienia i pokryć koszty procesu. Gancarczyk wciąż nie zgadza się z wyrokiem. Zastanawia się nad skargą kasacyjną.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':