Na łamach "La Repubblica" napisał o "ogromnych szkodach" dla wizerunku Kościoła i jego "głębokim kryzysie".
Hans Kueng, szwajcarski ksiądz i doktor teologii, pozbawiony przez Watykan prawa do pracy na katolickich uczelniach z powodu głoszenia radykalnych poglądów niezgodnych z doktryną, napisał: "Masowe nadużycia seksualne wobec dzieci i młodzieży ze strony katolickich księży, od
USA przez
Niemcy do Irlandii, to ogromna szkoda dla wizerunku Kościoła katolickiego, ale także wyraźny znak jego głębokiego kryzysu".
" Bezdyskusyjne jest to, że do takich nadużyć dochodzi także w rodzinach, w szkołach, w stowarzyszeniach i kościołach, w których nie obowiązuje reguła celibatu. Ale dlaczego dochodzi do nich masowo właśnie w Kościele katolickim, kierowanym przez bezżennych?" - napisał dysydent. "Rzymska reguła celibatu stoi w sprzeczności z Ewangelią i pradawną tradycją katolicką. Musi zostać zniesiona" - ocenił ks. Kueng.
"Jaka byłaby najlepsza zachęta dla nowej generacji księży? Zniesienie zasady celibatu, źródła wszelkiego zła i zgoda na wyświęcanie kobiet. Biskupi to wiedzą, ale powinni mieć także odwagę to powiedzieć. Mieliby poparcie zdecydowanej większości ludzi, także katolików, którzy - jak wskazują wszystkie najnowsze sondaże - chcieliby, aby księżom wolno było się żenić" - oświadczył ks. Kueng.
Jego artykuł kończy konstatacja, że biskupi powinni "bez lęku i z mocą" przedstawić Benedyktowi XVI propozycję zniesienia celibatu.
W Polsce ponad połowa księży chciałaby mieć żony i dzieci - wskazują wyniki badań. (Czytaj:
Kłopoty z celibatem)
Hans Kueng kwestionuje naukę kościoła także w kwestiach:
- nieomylności Papieża,
- sztucznego zapłodnienia,
- rygorystycznego zakazu przerywania ciąży,
- braku możliwości wyświęcania kobiet,
- nieuznawania święceń Kościoła Anglikańskiego