http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Turecka masakra Ormian "ludobójstwem"

PAP, red.
2010-03-05, ostatnia aktualizacja 2010-03-05 08:30

Nie zważając na apele administracji prezydenta Obamy, Komisja Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów uchwaliła w czwartek rezolucję uznającą za ludobójstwo masakrę Ormian w wyniku działań Turcji w czasie I wojny światowej.

Armeńczycy protestuja przed pałacem w którym spotykają się prezydenci Turcji i Armenii. Yerevan, Armenia, wrzesień 2008
Fot. Misha Japaridze AP
Armeńczycy protestuja przed pałacem w którym spotykają się prezydenci Turcji i...
Rząd Turcji natychmiast potępił rezolucję. Do Ankary odwołano ambasadora tureckiego w Waszyngtonie. Przedstawiciel tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych Burak Ozugergin powiedział przed głosowaniem, że akcja Izby Reprezentantów "zaszkodzi procesowi normalizacji" między Turcją a Armenią.

W ostatnich miesiącach oba kraje poczyniły spore postępy na drodze do pojednania i normalizacji stosunków. Ofiarami akcji władz tureckich w czasie I wojny światowej padło 1, 5 miliona Ormian.

Kongresmani nie wyszli naprzeciw prośbom administracji. Poprzedniego dnia sekretarz stanu Hillary Clinton rozmawiała z demokratycznym przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Izby, Howardem Bermanem, i starała się go nakłonić, by głosowanie wstrzymano.

Komisja uchwaliła rezolucję minimalną większością głosów: 23 przeciw 22. Zadecydowały głosy "za" Demokratów, którzy dominują w Kongresie i wszystkich jego komisjach. Nie wiadomo jeszcze czy i kiedy rezolucja zostanie poddana pod głosowanie w całej Izbie Reprezentantów.

Przed czwartkowym głosowaniem członkowie tureckiego parlamentu ostrzegli także, że rezolucja może narazić na szwank stosunki Turcji z USA. Lobby tureckie zamieściło w środę całostronicowe ogłoszenie w "Washington Post" przeciw rezolucji.

Sprawa rezolucji Kongresu uznającej pogrom Ormian za ludobójstwo ciągnie się od kilku lat. Zabiega o nią niezwykle silne w USA lobby ormiańskie, skupione w Kalifornii, Marylandzie i Virginii, stanach odgrywających ważną rolę w wyborach.

Prezydent Obama jako senator popierał rezolucję, podobnie jak zasiadająca do 2008 r. w Senacie Hillary Clinton. W swej kampanii prezydenckiej Obama obiecywał, że USA uznają masakrę Ormian za ludobójstwo.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':