http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Złodzieje "Arbeit macht frei" chcą się poddać karze

Sid, Kraków
2010-03-05, ostatnia aktualizacja 2010-03-04 20:58

Bezpośredni sprawcy kradzieży oświęcimskiej tablicy - bracia Łukasz i Radosław M. oraz ich znajomy Paweł S. - chcą dobrowolnie poddać się karze.

W akcie oskarżenia przeciw nim krakowska prokuratura wnioskuje o wydanie wyroków bez procesu. - To bracia M. odkręcili tablicę, Paweł S. był ich kierowcą - mówi prokurator Piotr Kosmaty. Na miejscu kradzieży byli jeszcze Andrzej S. i Marcin A., ale ich sprawę wyłączono do osobnego postępowania. Tablicę skradziono 18 grudnia ub.r. Cała trójka przyznała się do winy. Radosław M. zgodził się na karę 2,5 roku więzienia, jego brat Łukasz M. na 2 lata i 4 miesiące, a Paweł S. na 1,5 roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':