http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Niemcy sprzedają dziury w drogach. Za 50 euro

dejot, IAR
2010-03-04, ostatnia aktualizacja 2010-03-04 14:16

Dziury w jezdni po zimie to udręka kierowców nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech. Jedna z gmin w Turyngii wpadła na oryginalny pomysł zdobycia pieniędzy na remont nawierzchni - wystawiła dziury na sprzedaż

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Każdą z dziur w drodze prowadzącej przez wieś Niederzimmern pod Weimarem można kupić za 50 euro. W ten sposób władze gminy zamierzają uzbierać środki, których brakuje na remont drogi.

Kto skorzysta z oferty, zostanie nie tylko sponsorem remontu, ale również "właścicielem" dziury. W miejscu, w którym obecnie straszy wyrwa w asfalcie, po załataniu nawierzchni ma zostać umieszczona plakietka z nazwiskiem "właściciela" lub innym zaproponowanym przez niego tekstem. Gminie udało się już w ten sposób sprzedać trzy dziury.

Choć pomysł władz Niederzimmern może wywoływać uśmiech, problem jest jak najbardziej poważny. Po najsurowszej od 30 lat zimie nawierzchnie niemieckich szos pozostawiają wiele do życzenia. W najgorszym stanie są drogi komunalne. Według ekspertów automobilklubu ACE, natychmiastowego remontu wymagają 64 tysiące kilomentrów tego typu dróg.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':