http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komisja PO: ukarać Palikota. Ale Gowin też przegiął.

Renata Grochal, agko
2010-03-03, ostatnia aktualizacja 2010-03-03 21:32

Jest wniosek o ukaranie Janusza Palikota za atak na Radosława Sikorskiego. Dziś wieczorem komisja ds. prawyborów prezydenckich w PO wystąpiła do zarządu Platformy o ukaranie Palikota za wypowiedź na temat Radosława Sikorskiego.

Janusz Palikot
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Janusz Palikot
Palikot sugerował, że gdyby to Sikorski został prezydentem, budowałby wokół siebie własne środowisko polityczne głównie z byłych sierot po PO- PiS-ie. Na swoim blogu napisał, że wybór między Bronisławem Komorowskim a Radosławem Sikorskim to w sensie merytorycznym i politycznym wybór pomiędzy kandydatem PO, a kandydatem PO-PiS-u, a może nawet PiS-u. Za to spotkała go wewnątrzpartyjna krytyka:

- Palikot złamał zasadę i to w sposób bardzo twardy i niepotrzebny. Kompletnie dla mnie niezrozumiały, ponieważ ustaliliśmy, że te prawybory muszą być przede wszystkim pokazaniem klasy - komentował w Radio Zet Grzegorz Schetyna, szef klubu parlamentarnego PO. Radosław Sikorski natomiast spodziewa się, że partia podejmie wobec posła PO stanowcze decyzje.

W uchwale komisji, którą poznała "Gazeta" napisano, że komisja zwraca się o wyciągnięcie dyscyplinarnych konsekwencji wobec wiceszefa klubu PO, bo uznała ze wypowiedzi dotyczące Sikorskiego szkodzą nie tylko jemu, ale też Bronisławowi Komorowskiemu (którego popiera Palikot) i całej Platformie: bo "deprecjonują w oczach opinii publicznej ideę prawyborów. Budują też obraz rzekomych podziałów i wzmacniają konkurentów. Jednocześnie komisja zwróciła uwagę, że podobne praktyki stosują inni politycy PO. I wymieniła z nazwiska Jarosława Gowina, zwolennika Sikorskiego, który pomówił Komorowskiego o sympatie pro-SLD-owskie. Ale wniosku o ukaranie Gowina nie przyjęła. Tomasz Tomczykiewicz z komisji ds. prawyborów mówi: - Moim zdaniem najlepszym wyjściem byłoby zawieszenie Janusza Palikota w prawach członka PO na czas prawyborów PO. Byłaby to kara, ale jednocześnie Palikot miałby szansę ubiegać się o szefowanie lubelskiej PO, bo wybory w regionach odbędą się w kwietniu, już po prawyborach w PO.

Sam Palikot jeszcze przed decyzją komisji mówił: - Jeżeli ja miałbym być zawieszony, to co z golfistą z Florydy, który mówi, że Polska to dziki kraj? Co z Gowinem, który mówi, że jest mu bliżej do Dorna niż do Palikota? Co w tej sytuacji z Sikorskim, który naśmiewa się ze zdolności językowych Komorowskiego?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':