http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Żale o "haki" w PiS. - Niech Bielan nie ubolewa - mówi Elżbieta Jakubiak

Agata Kondzińska, wyborcza.pl
2010-03-03, ostatnia aktualizacja 2010-03-03 13:48

Nie milkną echa wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla "Newsweeka", w którym prezes PiS mówił, że "jeśli Tusk postawi na Sikorskiego, będzie się miał z pyszna". Politycy PiS oskarżają spin doktorów że nie zareagowali w porę.

Elżbieta Jakubiak
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Elżbieta Jakubiak
ZOBACZ TAKŻE
- Jeśli Adam Bielan ma do kogoś pretensje, to powinien mieć do siebie - tak Elżbieta Jakubiak oceniła żale rzecznika partii PiS, który w internecie na Twitterze złości się, że to jego i Michała Kamińskiego działacze PiS obarczają odpowiedzialnością za medialną dyskusję o polityce hakowej.

Wszystko zaczęło się od wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Newsweeka, w którym prezes PiS powiedział: - Jeśli Tusk postawi na Sikorskiego, będzie się miał z pyszna. Tak, to byłoby bardzo zabawne.

- Jest konkretna wiedza czy też konkretne wydarzenie, które dyskredytuje Sikorskiego - dopytywał "Newsweek".

- Tak -odparł Kaczyński.

A w mediach wybuchła dyskusja o polityce hakowej za rządów PiS. Swoje pięć groszy dorzucił Roman Giertych, b. lider LPR nazywając Jarosława Kaczyńskiego "głównym zbieraczem haków, najgłówniejszym w Polsce" i ogłaszając, że szef PiS zakładał teczki politykom PO.

Medialna wrzawa zaszkodziła partii Kaczyńskiego. A dziennik "Polska" opisał niezadowolenie w szeregach polityków tej partii przed sobotnim kongresem. I zacytował anonimowo jednego z nich, który mówi, że działacze mają pretensje do spin doktorów partii Adama Bielana i Michała Kamińskiego, że w porę nie zareagowali na "rozkręcającą się aferę i pozwolili bezkarnie atakować braci Kamińskich".

Na te słowa zareagował Bielan. Na Twiterze spytał: - Czy są jakieś granice bezczelności?

Później dopytującym o co chodzi internautom, wyjaśnił: - Jeśli ktoś organizuje wywiad, zawala autoryzację, przez dwa dni nie reaguje na zniekształcony przekaz i przez zaprzyjaźnionych dziennikarzy próbuje zwalić winę na innych, to trudno się nie zdenerwować. Nie sprecyzował czy chodzi o Mariusza Błaszczaka, rzecznika klubu PiS, czy może o Janna Dziedziczaka, sekretarza prasowego Jarosława Kaczyńskiego.

Dziś Bielanowi odpowiedziała Elżbieta Jakubiak, b. minister sportu w rządzie PiS. W radiu Tok FM oświadczyła: - Ubolewam nad tym, że moi koledzy dyskutują o tym, czy prezes powinien udzielać wywiadów. Moim zdaniem powinien wtedy kiedy chce i gdy ma coś do powiedzenia. A jeśli Adam ma do kogoś pretensje, to powinien mieć do siebie, dlatego że jest rzecznikiem PiS. I takie ubolewanie, że nie zapanował nad czym czyli np. nad autoryzacją czy kształtem tego artykułu już w "Newsweeku" to jego sprawa - ucięła Jakubiak.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':