http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Trójkowa wojna radiowa

Agnieszka Kublik
2010-03-03, ostatnia aktualizacja 2010-03-03 09:57

Większość zespołu radiowej "Trójki" żąda odwołania dyrektora z nadania PiS Jacka Sobali. Zarząd ma czas do 8 marca. Będzie strajk? "Trójka" zamilknie?


Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Sobala w odpowiedzi - jak powiedział nam jeden z kierowników redakcji - zagroził już dziennikarzom, że w razie strajku lub protestu na antenie będzie zwalniał dyscyplinarnie.

Kiedy PiS i SLD podzieliły się jesienią mediami publicznymi, "Trójka" przypadła partii Jarosława Kaczyńskiego (PiS dostał też prezesa telewizji publicznej i Program 1 TVP). Wczorajszy protest dziennikarzy "Trójki" przeciwko - jak piszą - "brutalnej ingerencji polityków w naszą pracę" to precedens. Bo od kiedy mediami publicznymi rządzi prawicowo-lewicowy sojusz, takiego buntu nie było w telewizji ani w radiu.

W ostatnim "Newsweeku" Wojciech Mann mówił, że politycy PiS chcą zrobić z "Trójki" tubę propagandową. Mann, bardzo ceniony dziennikarz muzyczny, w sprawach politycznych głos zabiera niezwykle rzadko.

Wczoraj związek zawodowy dziennikarzy i pracowników "Trójki" (96 osób, niemal wszyscy dziennikarze i współpracownicy programu III) oficjalnie zażądał od zarządu Polskiego Radia:

*odwołania dyrektora Sobali i zorganizowania otwartego konkursu na jego następcę,

*przywrócenia poprzedniej dyr. Magdy Jethon do pracy dziennikarskiej w "Trójce";

*przywrócenia na antenę zawieszonego przez Sobalę Jerzego Sosnowskiego,

?anulowania wszystkich decyzji programowych i personalnych Sobali.

Związek dał zarządowi czas do 8 marca. Z Sobalą nie chcą już rozmawiać. - Nie widać możliwości porozumienia - mówi Jerzy Sosnowski.

Mann w "Newsweeku": - Dyrekcja jest przeciwko zespołowi, a nie razem z nim. Dyrektor powiedział, że chce, by "Trójka" była mądrym radiem. W takim razie zakłada, że teraz jest głupia.

Co będzie, jeśli zarząd żądań nie spełni? - Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych będziemy negocjować. Jeśli bez efektu, to do negocjacji włączy się mediator. A jeżeli i on nie pomoże, ogłosimy strajk - opowiada Sosnowski.

"Trójka" zamilknie? - Jeśli wyczerpiemy wszystkie przewidziane prawem możliwości, to nie będzie innego wyjścia. Już pytaliśmy zespół, czy są na to gotowi, i powiedzieli, że tak, choć oczywiście strajk to ostateczność. Liczymy, że zarząd Polskiego Radia nie będzie działał na niekorzyść spółki - dodaje szef związku.

Sobala szefuje "Trójce" ledwo dwa miesiące, a już trzy razy ostro spierał się z dziennikarzami. Poszło o to, że postanowił przeprowadzić na antenie podobny manewr, jaki w 2006 r. wykonał PiS, przejmując (razem z LPR i Samoobroną) Polskie Radio. Weszła wtedy na antenę grupa dziennikarzy spoza radia, m.in. Jacek i Michał Karnowscy, Tomasz Sakiewicz, Rafał Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein.

Teraz Sobala powierzył Michałowi Karnowskiemu prowadzenie w porannym bloku "Zapraszamy do Trójki" aż trzech programów: przeglądu prasy, rozmów z politykami oraz z publicystami. Potem prowadzenie nowego godzinnego programu publicystycznego powierzył m.in. Wildsteinowi, Ziemkiewiczowi i Sakiewiczowi. Gdy to ostatnie posunięcie Sosnowski skrytykował, Sobala uznał to za "działanie na szkodę spółki". I go zawiesił (Manna za krytyczny wywiad w "Newsweeku" nie zawiesił).

Jak Sobala tłumaczy zmiany? Kilka dni temu w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" mówił: "Mamy taki, a nie inny kalendarz wyborczy. I nie ma co udawać, że go nie ma, albo odwracać się do niego bokiem".

Ten kalendarz to trzy wybory: prezydenckie, parlamentarne, samorządowe. Wszystkie niezwykle istotne dla PiS - nawet jedna porażka może dla PiS oznaczać kłopoty.

Czy Sobala straci posadę? Mann nie ma nadziei: - Siły polityczne, które przejęły stację, są zbyt zdeterminowane - powiedział w "Newsweeku"

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 27 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    97 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':