http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chiny nie chcą się meldować

Maria Kruczkowska, AP
2010-03-03, ostatnia aktualizacja 2010-03-02 18:35

13 popularnych gazet opublikowało wspólny apel o zniesienie obowiązku meldunkowego, który od urodzenia dzieli Chińczyków na mieszkańców wsi i miast.


Fot. Oded Balilty AP
W Państwie Środka, gdzie prasa podlega ścisłej cenzurze, podobna inicjatywa jest niespotykana, tak samo jak porozumienie kilkunastu dzienników uważanych za reformatorskie. Wczoraj na swych pierwszych stronach zamieściły one ten sam artykuł z apelem o zniesienie hukou - obowiązującego od 1958 r. systemu meldunkowego.

Gazety podkreślają, że swoboda poruszania się jest jednym "z podstawowych praw człowieka". Obecny system rejestracji ludności miał zaś przywiązać Chińczyków do miejsca urodzenia i utrudnić chłopom migrację do miast. W zależności od miejsca urodzenia mieszkaniec Chin ma hukou wiejskie lub miejskie. Z wiejskim hukou trudno przenieść się do miasta, bo związane jest z nim prawo do szkoły i opieki zdrowotnej. Bez odpowiedniego hukou trzeba za szkołę i lekarza słono płacić. A to sprawia, że Chińczycy pochodzący ze wsi, ale pracujący w miastach pozostają w nich obywatelami drugiej kategorii. System rodzi też monstrualną korupcję, bo kartę stałego pobytu w mieście można kupić za łapówkę.

Od końca lat 70. do dziś ze wsi do miast przeniosło się już 230 mln Chińczyków. Pracują na budowach, w fabrykach czy w restauracjach, ale dzieci muszą zostawić na wsi, by mogły chodzić do szkoły.

Apel w 13 gazetach o zniesienie hukou musiał dostać zgodę kogoś z władz centralnych, w dodatku ukazał się tuż przed rozpoczęciem w piątek dorocznych obrad Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych - chińskiego parlamentu. Apel może być formą presji na konserwatystów ze strony reformatorów w komunistycznej partii.

Już w sobotę podczas rzadkiego czatu z internautami premier Wen Jiabao został spytany o zamiary rządu w sprawie hukou. Obiecał przyspieszenie prac nad reformą systemu meldunkowego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':