W rozmowie z dziennikarzami polonijnymi na Florydzie były minister sportu
Mirosław Drzewiecki powiedział m.in.: - Gardzę polityką. Jestem 20 lat w parlamencie i nigdy nie myślałem, że polityka jest takim okrutnym zwierzakiem, który potrafi zjadać ludzi. Gardzę polityką. Gardzę. Nie chcę być zakładnikiem (...). Bo ja jestem Mirek Drzewiecki, ja będę robił, co będę chciał". Padło też zdanie: "Polska w dalszym ciągu jest dzikim krajem. Zabito mi matkę". [Matka Drzewieckiego umarła po konferencji, na której ogłosił swoją dymisję].
Wypowiedź Drzewieckiego pokazał
TVN 24. Zaczęła się dyskusja o przyszłości eksministra, ale wciąż posła i członka PO, który z rządu odszedł po wybuchu afery hazardowej.
- Po tym wszystkim powinien złożyć mandat. I to bardzo dobrze do niego pasuje. Powinien go złożyć w imię tej szlachetności - powiedział wczoraj w programie "Kawa na ławę" wiceszef klubu PO
Janusz Palikot.
Co innego mówi inny wiceszef klubu Platformy Rafał Grupiński. - Mirosław Drzewiecki nie musi składać mandatu, który dali mu wyborcy. Słowa "gardzę polityką" odnosiły się do polityki w wydaniu
PiS i CBA - mówi "Gazecie" Grupiński. I dodaje: - Janusz Palikot miał celne komentarze na temat opozycji i prezydenta, gorzej idzie mu, gdy zajmuje się własną partią.
Drzewiecki wydał zaś oświadczenie: "W rozmowie padło zdanie, że gardzę polityką, lecz gdyby materiał wyemitowano w całości, wiadomo byłoby, że gardzę polityką haków, polityką oszczerstw, polityką dążenia do władzy z bezwzględnością nieliczącą się z niczym. Dodałem także, że taką politykę serwuje PiS i takie właśnie metody zastosował pan Kamiński w celu znanym tylko jemu i jego mocodawcom". Zaznaczył też, że nie zgodził się na emisję fragmentu o jego matce.
TVN 24 w odpowiedzi pokazał całe nagranie. O PiS nie ma tam słowa, jest natomiast kawałek o Kamińskim: "To jest fikcja stworzona przez pana Kamińskiego. [...]Wstyd - gardzę tymi ludźmi po prostu".
Wczoraj wypowiedź Drzewieckiego skomentował też prezydent
Lech Kaczyński. W Brzesku (woj. małopolskie) mówił: - Nie może być tak, że ktoś, kto zajmował wysoką pozycję, mówi o ojczyźnie, że to kraj dziki. To nie Polska jest dzika, tylko niektórzy ludzie, którzy doszli do wpływów. Z tymi wpływami trzeba skończyć.
Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział rozmowę premiera Donalda Tuska z Drzewieckim - po powrocie byłego ministra z urlopu.