W opinii 46% Amerykanów, którzy wzięli udział w badaniu,
Stany Zjednoczone w XXI wieku będą ogrywały mniejszą rolę niż w ubiegłym stuleciu. Co trzeci prognozuje, że zaangażowanie
USA na arenie międzynarodowej zwiększy się, co piąty - że znaczenie Stanów Zjednoczonych w światowej polityce nie ulegnie zmianie.
Jednocześnie 43% Amerykanów uważa, że XXI wiek będzie "stuleciem Chin", podczas gdy 38% wierzy, iż będzie to kolejny wiek, w którym najwięcej do powiedzenia będą miały władze Stanów Zjednoczonych.
Sondaż przeprowadzono w momencie, kiedy stosunki na linii Pekin - Waszyngton stają się coraz bardziej napięte. Przyczyną są cyberataki, których ofiarą padły amerykańskie firmy oraz plany sprzedaży broni wyprodukowanej w USA na
Tajwan. Stany Zjednoczone stają się też coraz bardziej zależne gospodarczo od rosnącego w potęgę Państwa Środka, które zgromadziło już amerykańskie obligacje rządowe na sumę ponad 750 miliardów dolarów. Mimo to,
Chiny wciąż pozostają państwem znacznie biedniejszym od USA.