Ktoś w polskiej administracji blokuje gazową umowę z Rosją - sugerował w piątek w radiowej "Trójce" wicepremier
Waldemar Pawlak. Kto i dlaczego? Pawlak nie wyjaśnił. Z kręgu podejrzanych wyłączył tylko premiera Donalda Tuska.
Już dwa miesiące temu wicepremier Pawlak na specjalnej konferencji prasowej mówił o "sabotażystach", którzy prowadzą krecią robotę przeciw gazowej umowie. Wtedy konkretów też zabrakło.
A bez nich sugestie Pawlaka to insynuacje. Takie jak tajemnicze "zastrzeżenia", które wobec ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego zgłaszają prezydent
Lech Kaczyński i jego brat, lider
PiS Jarosław Kaczyński. Na te "zastrzeżenia" premier
Donald Tusk zareagował szybko i zdecydowanie, żądając wyjaśnienia insynuacji.
Tego samego premier powinien żądać od własnego wicepremiera. Bo Pawlak rozsadza od środka rząd Tuska, "sugerując", że działa w nim jakiś wewnętrzny wróg.