http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polski Sejm będzie groził Białorusi sankcjami

kid, PAP
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-26 14:38

- Będziemy też dążyć do tego, by zapewnić wsparcie dla niezależnych mediów na Białorusi, szczególnie TV Biełsat - zapowiedział po spotkaniu z szefową Związku Polaków na Białorusi Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Marszałek Bronisław Komorowski spotkał się z przewodniczącą Związku Polaków na Białorusi Andżeliką Borys
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Marszałek Bronisław Komorowski spotkał się z przewodniczącą Związku Polaków na...
Borys rozmawiała w piątek przed południem w Sejmie z Komorowskim, wicemarszałkami: Stefanem Niesiołowskim (PO) i Krzysztofem Putrą (PiS) oraz szefami dwóch sejmowych komisji: spraw zagranicznych - Andrzejem Halickim (PO) i łączności z Polakami za granicą - Markiem Borowskim (SdPl). Jak po spotkaniu powiedział Komorowski, polski Sejm w sprawie represji władz białoruskich wobec ZPB może wyrazić solidarność i szybko zareagować na te działania oraz zagrozić Białorusi sankcjami. - To jest pójście dokładnie tą samą drogą, którą szliśmy swego czasu w okresie PRL, kiedy działacze opozycji demokratycznej polskiej oczekiwali i dostawali szybką pomoc w postaci reakcji potępienia świata zachodniego praktyk stosowanych na wschodzie - mówił marszałek. Przypomniał, że w połowie lutego posłowie przyjęli uchwałę w tej sprawie.

- To co Sejm może zrobić, to stwarzanie jasnej opinii wśród władz białoruskich, że w Polsce jest możliwa cały czas determinacja wszystkich środowisk politycznych powrotu do polityki sankcji - dodał. Sankcje jego zdaniem nie muszą dotyczyć przerwania współpracy z Białorusią, ale na przykład braku zgody na ułatwienia dla strony białoruskiej w sprawie kredytów. - Ostatnia kwestia, którą chcemy zaoferować Polakom na Białorusi, to wsparcie finansowe, przede wszystkim adresowane do mediów niezależnych, ze szczególnym uwzględnieniem telewizji Biełsat - zapowiedział. Wagę takiej pomocy podkreślała po spotkaniu również Andżelika Borys. Przypomniała, że od 2005 roku kiedy nastąpił rozłam w ZPB i powstały dwa kierownictwa Związku: jej, które uznaje Polska i wspierane przez Białoruś ze Stanisławem Siemaszką na czele zwracała się do władz o legalizację i normalizację.

- We wrześniu pięć tysięcy działaczy Związku podpisało pismo do prezydenta Łukaszenki w sprawie dialogu i normalizacji sytuacji, teraz wszystko jest uzależnione od dobrej woli politycznej ze strony władz - podkreślała.

Oceniła, że czwartkowa decyzja Łukaszenki, który zaakceptował propozycję Radosława Sikorskiego by powołać grupę ekspertów polsko-białoruskich w sprawie sytuacji polskiej mniejszości to "jakiś pozytywny oddźwięk". W poniedziałek z Borys spotkał się prezydent Lech Kaczyński, w środę szefowa ZPB wraz Alaksandrem Milinkiewiczem gościli w Parlamencie Europejskim.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':