Wacław Radziwinowicz: W latach 60. ubiegłego wieku biskupi polscy i niemieccy, przełamując uprzedzenia i wrogość dzielące ich narody, odważyli się na gesty prowadzące do pojednania Polaków z Niemcami. Czy rosyjska Cerkiew prawosławna i polski Kościół katolicki chcą pójść podobną drogą?

Metropolita Hiłarion: Jestem przekonany, że rosyjska Cerkiew prawosławna i Kościół katolicki w Polsce mogą się bardzo przyczynić do pojednania narodów Europy Wschodniej. Tym bardziej że w skomplikowanej i pełnej sprzeczności historii współczesnej Białorusi, Polski, Ukrainy i Rosji problem stosunków prawosławno-katolickich odgrywał ważną rolę.
Pozostało 90% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.