http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Biskup les

Katarzyna Surmiak-Domańska
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-23 13:12

Misją mojej posługi kapłańskiej jest pomoc ludziom nieakceptowanym ze względu na orientację seksualną. Rozmowa z Evą Brunne, biskupem Sztokholmu w Kościele ewangelicko-luterańskim

Eva Brunne w marcu skończy 56 lat. 
8 listopada 2009 objęła urząd biskupa Sztokholmu w ewangelicko-luterańskim Kościele Szwecji. 
Wcześniej, przez trzy lata, w tejże diecezji pełniła urząd dziekana.
Jej poprzednikiem na stanowisku biskupa była także kobieta, Caroline Krook, która przeszła na emeryturę. Jednak Eva Brunne jest pierwszym na świecie biskupem kobietą żyjącą w oficjalnym związku homoseksualnym. Jej partnerką jest pastor Gunilla Linden. Wiadomo, że wychowują wspólnie trzyletniego syna, jednak na jego temat nie rozmawiają z prasą
Fot. Scanpix/Forum
Eva Brunne w marcu skończy 56 lat. 8 listopada 2009 objęła urząd biskupa...
ZOBACZ TAKŻE
Zna pani biskup Polskę?

- Nigdy nie byłam. Ale wiem, że poprzedni papież pochodził z Polski.

Dla tradycyjnego Polaka pani wybór na biskupa Sztokholmu w listopadzie był szokiem. Na forach internetowych znalazłam komentarze w rodzaju: "Czy jesteśmy na Marsie?" oraz "Luter przewraca się w grobie".

Mamy pierwszego na świecie biskupa lesbijkę!

- Jest już drugi przypadek, w Los Angeles. Z początku grudnia.

Co pani czuje, gdy słyszy takie uwagi? Jest pani przykro? A może uważa pani, że to zabawne?

- To w ogóle nie jest zabawne. Przykro mi z powodu takiej reakcji, a przecież tak żyje wielu ludzi.

W Sztokholmie to nic wielkiego. Zostałam wybrana przez księży oraz przez laikat nie dlatego, że jestem lesbijką. Z innych powodów. Pytają mnie o to wyłącznie zagraniczni dziennikarze.

Jak próbowałaby pani wytłumaczyć tradycyjnemu katolikowi, że homoseksualizm nie jest grzechem?

- Zapytałabym go, gdzie znalazł passus mówiący o tym, że nim jest.

Chociażby w Księdze Kapłańskiej Starego Testamentu jest mowa o tym, że mężczyzna nie będzie obcował z mężczyzna, bo to obrzydliwość. Ale najbardziej rozpowszechnionym argumentem przeciwko homoseksualizmowi jest chyba historia Sodomy i Gomory.

- W Biblii można znaleźć argument na prawie wszystko.

Również na to, że dobrze jest mieć niewolników. Albo żeby nie akceptować ludzi o innym kolorze skóry.

W Księdze Rodzaju jest mowa o mieszkańcach Sodomy, którzy wtargnęli do domu Lota i chcieli uprawiać seks z jego gośćmi.

Tylko że kilka linijek niżej jest także mowa o tym, że Lot proponuje im swoje córki. To miało być według niego lepsze.

Ten fragment jednak już jest pomijany w dyskusjach.

Dla mnie ta historia nie traktuje o tym, co dzisiaj rozumiemy przez homoseksualizm. Nie ma nic wspólnego ze związkiem osób tej samej płci, który ostatnio zaakceptował szwedzki Kościół. Związkiem dorosłych ludzi, którzy się kochają i chcą razem spędzić życie.

Powinniśmy być krytyczni wobec Pisma Świętego?

- Biblia to nie jest książka, która spadła z nieba. To nie zbiór przepisów. Nie można jej używać jak książki kucharskiej: trochę tego, szczyptę tego, dużo tego.

To księga napisana przez zwykłych ludzi, którzy opowiadają w niej o tym, jak wierzą w Boga, jak go sobie wyobrażają.

Źródło: Duży Format
  • 36 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':