Nowe oblicze zespołu Adama Nowaka. Nowe, bo przecież na oryginalny, autorski materiał grupy przyszło czekać dobre kilka lat. Nie ma mowy o jakiejś totalnej zmianie stylu. Fani grupy znajdą tu parę piosenek, które wpisują się w dobrze znaną konwencję Raz Dwa Trzy. Na przykład "Tyle we mgle błądzi człowiek" czy "To wszystko, co niezrozumiałe". Dominują jednak kompozycje oparte na rzadko słyszanych dotąd na płytach grupy aranżacyjnych pomysłach. Sporo w nich rytmu (czasem bardzo dyskretnego, czasem bardzo wyrazistego), trochę zakamuflowanych odniesień to do folkloru i world music, to znów do rockowej estetyki (czy "Upał roztapia granice miasta" to nie jakiś wyciszony krewniak kompozycji Santany, a "Zgodnie z planem" - poetycki, akustyczny powinowaty Dire Straits?). Oswojenie się z nowym Raz Dwa Trzy zabiera parę chwil, ale nie sądzę, aby starzy fani grupy mieli z tą stylistyczną aksamitną rewolucją, którą zespół przeprowadza na "SkąDokąd", jakieś większe problemy.