W lesie jeszcze pełno śniegu, ale ptaki już zaczęły dobierać się w pary i przygotowywać gniazda i dziuple, w których wychowają młode. Na lęgowych terytoriach pojawiają się sóweczki, najmniejsze sowy na naszym kontynencie.
W pierwszej połowie marca do wykuwania dziupli zabiorą się dzięcioły białogrzbiete - jedne z najrzadszych w Europie. Gniazda będą zakładać w dziuplach wykutych w drzewach liściastych, najczęściej olchach i grabach. A te w Puszczy Białowieskiej wycina się nieustannie.
Dla ptaków okres lęgów to najbardziej krytyczny czas w ich życiu. Muszą konkurować z innymi o partnera, szukać miejsca na gniazdo i złożyć jaja, co dla organizmu samicy jest niebywałym wysiłkiem. Następnie wychowanie i wykarmienie piskląt, które u wielu gatunków trwa nawet po opuszczeniu gniazda.
- W tym okresie ptaki są bardziej narażone na ataki drapieżników czy załamania pogody. Jakby tego było mało, my, ludzie, pakujemy się do lasu z piłami, siekierami i rozjeżdżamy go ciężkim sprzętem - mówi dr Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. - To barbarzyństwo.
- Monitorujemy sytuację w Puszczy. Głęboki śnieg sprawił, że wycinanie tego cennego lasu nieco zastopowano. Obawiam się jednak, że gdy śnieg stopnieje, leśnicy rozpoczną wycinkę ze zdwojoną siłą - mówi "Gazecie" Adam Bohdan z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Puszcza Białowieska jest ptasią ostoją w ramach unijnej sieci obszarów Natura 2000. Być może najważniejszą w całej UE. - Żyją tu wszystkie europejskie gatunki dzięciołów, w tym dwa najrzadsze: białogrzbiety i trójpalczasty, muchołówka białoszyja i małe sowy, takie jak sóweczka i włochatka. Tu gniazda zakładają orliki krzykliwe i trzmielojady. Tak bogatego składu gatunków leśnych nie ma chyba żaden las w Unii - wyjaśnia dr Dorota Czeszczewik z Akademii Podlaskiej.
Specjaliści nie mają wątpliwości - prowadzenie prac w okresie lęgowym musi się odbijać na ptakach. Wycinając i wyciągając z lasu pnie drzew, leśnicy niszczą gniazda z jajami, zabijają pisklęta.
Prace leśne są też nielegalne, bo łamią art. 5 unijnej dyrektywy ptasiej, który zabrania płoszenia chronionych europejskim prawem gatunków w okresie rozrodu. - To może w końcu zaprowadzić Polskę przed unijny Trybunał Sprawiedliwości - mówi Adam Bohdan.
Dotychczas nie zakazano wycinki na żadnym z leśnych obszarów Natura 2000. Na innych obszarach wprowadzenie takich zasad może być skomplikowane. W Puszczy rozwiązanie jest bardzo proste: zakaz powinien dotyczyć całego terenu. - Zagęszczenia ptaków rzadkich są tu tak duże, że nie ma możliwości prowadzenia prac leśnych bez niszczenia lęgów - wyjaśnia dr Patryk Rowiński z Wydziału Leśnego warszawskiej SGGW.
- Zakaz wycinki powinien obowiązywać od 1 marca (w marcu dzięcioły białogrzbiete wykuwają dziuple) do końca sierpnia, gdy trzmielojady i orliki kończą karmić młode - mówi dr Chylarecki.
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Greenpeace oraz Polska Zielona Sieć jeszcze w tym tygodniu złożą wniosek o wstrzymanie wycinki do ministra środowiska. Liczą, że nowemu ministrowi uda się to, co nie powidło się jego poprzednikowi.
- Minister Andrzej Kraszewski już zadeklarował, że chce prowadzić dialog z samorządami w sprawie powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego. Jeżeli zależy mu na ochronie tej przyrodniczej perły, niech zacznie od wstrzymania prac leśnych na okres lęgowy - mówi Robert Cyglicki z Greenpeace'u.
Rzecznik resortu Magdalena Sikorska powiedziała "Gazecie", że gdy tylko ministerstwo otrzyma propozycję ekologów, przyjrzy się jej.
Źródło: Gazeta Wyborcza