http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sikorski za przeglądem unijnej polityki wobec Białorusi

PAP
2010-02-22, ostatnia aktualizacja 2010-02-22 13:00

Po represjach wobec polskiej mniejszości na Białorusi minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opowiedział się w poniedziałek w Brukseli za wcześniejszym przeglądem unijnej polityki otwarcia wobec Białorusi, przypominając jej "warunkowość".

Radosław Sikorski
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Radosław Sikorski
ZOBACZ TAKŻE
"Chcielibyśmy wzmocnienia naszej polityki warunkowości wobec Białorusi. Polega ona na tym, że Białoruś może aspirować do przyjęcia do różnych zachodnich instytucji, o ile ma miejsce poprawa w respektowaniu praw człowieka, traktowaniu mniejszości narodowych i opozycji" - powiedział Sikorski tuż przed posiedzeniem szefów dyplomacji "27", na którym dyskutowana ma być sytuacja na Białorusi.

Zapowiedział apel do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton o wcześniejszy przegląd unijnej polityki wobec Białorusi, który zaplanowany jest na październik. Tak, by władze w Mińsku zrozumiały, ile mogą zyskać na dobrych stosunkach z UE - tłumaczył Sikorski.

"Będę rozmawiał z kolegami i poproszę ich o solidarność, by pomóc Białorusi zdać sobie sprawę z tego, jaką może stracić okazję, jeśli będzie kontynuowała politykę prześladowań. Białoruś ma wciąż czas, by się wycofać z tej polityki" - powiedział szef polskiej dyplomacji.

W październiku szefowie unijnej dyplomacji mają zdecydować, czy przedłużą, czy zniosą zawieszone obecnie sankcje wobec reżimu białoruskiego. Z nadzieją na przemiany demokratyczne na Białorusi UE zniosła sankcję wizowe wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu i wznowiła dialog polityczny z Mińskiem jesienią 2008 roku, po tym, jak reżim zwolnił więźniów politycznych.

Ale, jak podkreślił Sikorski, "ostatnio na Białorusi mamy do czynienia z godnym pożałowania regresem i prześladowaniami polskiej mniejszości".

"Uważamy, że stali się ofiarami nie dlatego, że są Polakami, ale jako białoruscy obywatele i chodzi o ich prawo do prowadzenia autonomicznej kulturalnej i obywatelskiej działalności. My jako Europa nie jesteśmy na to obojętni. Sądzimy, że kraje, które aspirują do odgrywania ważnej roli w polityce sąsiedzkiej, muszą zbliżać się do standardów traktowania mniejszości" - powiedział polski minister.

Jak podkreślił Sikorski, "warunkowość" obecnej otwartej polityki UE wobec Ukrainy jest dla Mińska oczywista, zależy m.in. od sytuacji mediów czy organizacji pozarządowych w tym kraju.

Ponadto polski minister wyraził zadowolenie z "rozmiarów solidarności", jakiej doświadczył w tej sprawie od partnerów w UE, w tym Catherine Ashton.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':